Słowa te były dla Ciebie oczywiste i jasne
bo
nie przyszedłeś Pana nawracać...
na osiołku...
Stukałeś do nieba...
w tytułach tomików wierszy
powiedziałeś o sobie najprościej
wszystko...
«Błogosławione łono, które Cię nosiło i piersi, które ssałeś». Lecz on rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je»
Słowa te były dla Ciebie oczywiste i jasne
bo
nie przyszedłeś Pana nawracać...
na osiołku...
Stukałeś do nieba...
– w tytułach tomików wierszy
powiedziałeś o sobie najprościej
wszystko co trzeba
Kto Cię nie znał pomyśli – żeś na przekór
z humorem
wziął się i umarł
a Tyś oczy otworzył w Wieczności
by teraz ludzką poezję aniołom przekładać
na język Boży
Wiem to na pewno bo miałeś szczęście
w tomiku „stukam do nieba”
dedykację popełnić dla mnie
by swym szczęściem podzielić się ze mną
Biorę więc tomik do ręki i czytam:
„z powrotem piątek
słońce umiera
nie widać
jeśli jest miłość przestań się martwić
i śmierć się przyda”
Kowal, 26 stycznia 2006
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









