Logo Przewdonik Katolicki

W akademiku

ks. Wojciech
Fot.

Częstochowa. Jeden z wielu akademików tego miasta. Każdego tygodnia w środę wieczorem w jednej z sal spotyka się grupa młodzieży akademickiej, by razem... odmawiać Różaniec. Z reguły jest to kilkanaście osób, niekiedy więcej. Poznań. Kilka domów studenckich tworzy małe miasteczko akademickie. W pobliskim kościele działa dynamicznie DA. Nie tylko w październiku, ale przez wszystkie...

Częstochowa. Jeden z wielu akademików tego miasta. Każdego tygodnia w środę wieczorem w jednej z sal spotyka się grupa młodzieży akademickiej, by razem... odmawiać Różaniec. Z reguły jest to kilkanaście osób, niekiedy więcej. Poznań. Kilka domów studenckich tworzy małe miasteczko akademickie. W pobliskim kościele działa dynamicznie DA. Nie tylko w październiku, ale przez wszystkie miesiące nauki w jednym z pokoi zbiera się młodzież na wspólnej modlitwie różańcowej. Z reguły są to te same osoby, ale zdarza się, że zaglądnie i zostanie także ktoś nowy.

*

Młodzież akademicka zamieszkująca domy studenckie należy do tej grupy społecznej, której religijność jest bardzo daleka od średniej krajowej. Przyczyn jest wiele. Świętowanie zdanych egzaminów suto zakrapianych alkoholem, wczesne podjęcie współżycia seksualnego na podobieństwo małżeństwa, zmęczenie spowodowane łączeniem nauki i pracy, wreszcie wpływ środowiska promujący luz i subiektywnie pojmowaną wolność. A jednak mimo tego w każdym akademiku jest młodzież, dla której Pan Bóg jest Kimś bardzo konkretnym, kogo traktuje się bardzo serio. Ta młodzież bardzo potrzebuje wspólnoty wiary. Stąd chętnie bierze udział w spotkaniach organizowanych przez duszpasterstwo akademickie, zagląda do pokoju, do sali, gdzie rozbrzmiewa modlitwa różańcowa.

Zakończona przed kilkoma tygodniami pielgrzymka Ojca Świętego Benedykta XVI do Bawarii przebiegała pod hasłem „Kto wierzy, nigdy nie jest sam”.

Samotność wiary jest niezmiernie trudnym wyzwaniem. Szczególnie dla ludzi młodych. Nie tak trudno wyobrazić sobie, jak wiele cierpień ducha przeżywa poważnie wierząca młodzież z akademików, która widzi na co dzień swoje koleżanki i kolegów żyjących jak gdyby Boga nie było... Stąd powstają wspólnoty duszpasterstw akademickich czy wspomniane z Częstochowy i Poznania wspólnoty modlitewne, które prostota i piękno Różańca przyciąga. Podobnie może być w rodzinach, szpitalach, sanatoriach, domach pogodnej starości... Świadomość, że ktoś obcy staje się bliski przez wspólnotę wiary wyrażanej m.in. przez modlitwę, bardzo pomaga. Szczególnie, gdy doświadczamy samotności naszej wiary.

Pomyślmy, kogo możemy zaprosić do wspólnoty modlitwy. Rozwińmy wyobraźnię serca, by dostrzec tych, którzy cierpią samotność wiary.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki