Muzyka synagogalna

To było niezwykłe wydarzenie dla miłośników muzyki żydowskiej. W dawnym gmachu synagogi przy ul. Wronieckiej w Poznaniu wystąpił chór synagogalny z Lipska pod dyrekcją Helmuta Klotza.



Koncert, który odbył się 29 września, był podzielony na dwie części. W pierwszej artyści przedstawili muzykę synagogalną, a w drugiej żydowski folklor w wolnej interpretacji.

Der Leipziger...
Czyta się kilka minut

To było niezwykłe wydarzenie dla miłośników muzyki żydowskiej. W dawnym gmachu synagogi przy ul. Wronieckiej w Poznaniu wystąpił chór synagogalny z Lipska pod dyrekcją Helmuta Klotza.

Koncert, który odbył się 29 września, był podzielony na dwie części. W pierwszej artyści przedstawili muzykę synagogalną, a w drugiej żydowski folklor w wolnej interpretacji.

„Der Leipziger Synagogalchor” powstał w 1962 roku. Od początku postawił sobie za cel zachowanie i pielęgnowanie muzyki synagogalnej XIX i XX wieku oraz jidysz i hebrajskiego folkloru, jako szczególnie ważnego elementu żydowsko-kulturowego dziedzictwa. To jedyny tego typu chór w Europie, który składa się z nieżydowskich artystów. Pod względem jakości artystycznej osiągnął rangę międzynarodową, koncertuje na całym świecie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 41/2006