Organy w komornickiej świątyni

Kościół pw. św. Andrzeja Apostoła w podpoznańskich Komornikach ma szansę stać się lokalnym centrum kultury muzycznej. Wszystko za sprawą starań miejscowego proboszcza ks. kanonika Jerzego Kaźmierczyka, władz gminy Komorniki, wspólnoty parafialnej oraz organistów. Już w sobotę 26 listopada o godz. 19 w neobarokowej zabytkowej świątyni odbędzie się kolejny - II Koncert Organowy.



Z...
Czyta się kilka minut

Kościół pw. św. Andrzeja Apostoła w podpoznańskich Komornikach ma szansę stać się lokalnym centrum kultury muzycznej. Wszystko za sprawą starań miejscowego proboszcza ks. kanonika Jerzego Kaźmierczyka, władz gminy Komorniki, wspólnoty parafialnej oraz organistów. Już w sobotę 26 listopada o godz. 19 w neobarokowej zabytkowej świątyni odbędzie się kolejny - II Koncert Organowy.

Z ks. kan. Jerzym Kaźmierczykiem, dziekanem lubońskim i proboszczem parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Komornikach, rozmawia Adam Suwart

Dlaczego właśnie w kościele w Komornikach będą odbywać się koncerty?

- Przyczyn jest kilka. Sama myśl zrodziła się podczas mojej rozmowy z wójtem Komornik Janem Brodą i dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury - panem Pawlikiem. Bezpośrednim impulsem był pobyt młodego wirtuoza organów wywodzącego się z Komornik, a uczącego się w Londynie - Krzysztofa Czerwińskiego. Ponadto niedawno odnowiliśmy nasze zabytkowe organy i chcemy prezentować piękno ich brzmienia.

Czy już odbyły się takie koncerty i jakie są plany na przyszłość?

- Pierwszy koncert odbył się 3 września w przeddzień gminnych dożynek. Kościół był wtedy pełen ludzi. Otwarto wówczas i poświęcono organy po renowacji. Najbliższy koncert przewidziany jest na 26 listopada na godz. 19. Kolejne, już na wiosnę przyszłego roku. Wtedy też zorganizujemy Komornicki Festiwal Muzyki Organowej. Poza wzbogacaniem życia kulturalnego parafii i gminy zależy nam na oddaniu hołdu moim poprzednikom, np. wybitnemu kapłanowi, proboszczowi komornickiemu w latach 1900-1936, ks. kan. Stanisławowi Gładyszowi.

Organy w Komornikach wybudowała w roku 1912 niemiecka firma Felkner z Bydgoszczy. Ostatniej gruntownej naprawy dokonała w 2005 r. firma organmistrzowska Marka Cepki z Popowa za bezpośrednim staraniem ks. kan. Jerzego Kaźmierczyka. Instrument posiada 18 głosów, trakturę elektropneumatyczną, wiatrownice stożkowe, 2 miechy pływakowe, dmuchawę elektryczną i kontuar wolno stojący. Utrzymany jest w estetyce neobarokowej
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 47/2005