Normatywny charakter sumienia wskazuje nade wszystko na kwestię właściwej relacji sumienia, jako czynnika aplikującego w konkretnej sytuacji wezwania etyczne z obszarem ludzkiej wolności. Należy w tym miejscu uzmysłowić sobie złożoność tego zagadnienia i jego doniosłość. Wynikają one z różnorako pojmowanej współcześnie wolności. Wielorakie te prądy wydają się wszakże spotykać w punkcie, który można określić mianem absolutyzacji tej sfery życia ludzkiego.
Od początku myśli ludzkiej pojawia się przekonanie o prawie sumienia do wolności swych przekonań, wolności, która wyrastając z rozpoznanej prawdy, ma moc stanąć w opozycji do powszechnie przyjmowanych schematów, stylów myślenia i działania. Seneka stwierdzał: "Nie należy zważać na nic, jak tylko na to, by nie postępować jak bydle w trzodzie, popychane naprzód i zdążające nie tam, gdzie iść powinno, ale tam, gdzie się właśnie idzie" ("De beata vita", Cap. I.).
Zasada ta, jakkolwiek niekwestionowanie słuszna, jest w praktyce trudną. Człowiek, jako istota dialogiczna, wspólnotowa, jest poddawany różnym impulsom zachowań zbiorowych, często przyjmując je bezkrytycznie. Nie jest to zgodne z duchem personalizmu, który postuluje niekiedy wręcz odwagę samotnego wyrażania swoich poglądów i realizowania własnych działań.
Personalizm pośrednio lansuje model człowieka przekonania. Ale wobec takiego człowieka (i w nim samym) pojawia się obszar nieufności i krytycyzmu, a także istnieje przecież w nim jego własna bojaźń. Wszystko to prowadzić może do konfliktu z otoczeniem, środowiskiem. Konflikt ten jest zmaganiem o autentyczną godność, o wolność od kompromisu i podporządkowania się modzie.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









