Osiemdziesiąta...
W piątek 19 sierpnia br. na największym w Europie lotnisku wojskowym 33. Bazy Lotniczej w Powidzu uroczyście obchodzono 87. rocznicę powstania Lotnictwa Polskiego. Podczas sprawowanej w tym dniu Mszy św. modlono się za ludzi z pionu wojskowego i cywilnego Sił Powietrznych. Za tych, którzy z biało-czerwoną szachownicą służą zarówno w Polsce, jak i na misjach, poza granicami naszej Ojczyzny.
Osiemdziesiąta siódma rocznica powstania Lotnictwa Polskiego to kolejne wydarzenia, inwestycje i lata zaszczytnej służby - takie słowa można było usłyszeć z ust wielu przybyłych do Powidza na uroczystości lotnicze gości. Byli wśród nich dowódcy i żołnierze z 33. Bazy Lotniczej w Powidzu, dowódcy 3. Korpusu Obrony Powietrznej oraz Śląskiego Okręgu Wojskowego. Na lotnicze święto zaproszeni zostali również emeryci i kombatanci wojskowi oraz przedstawiciele władz lokalnych i samorządowych.
Uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji Lotnictwa Polskiego, sprawowana przy ołtarzu polowym, zbudowanym w hangarze lotniczym. Eucharystii przewodniczył ks. ppłk Adam Prus, kapelan 33. Bazy Lotniczej w Powidzu. Współkoncelebransami byli: ks. Alfred Lewicz, dziekan dekanatu Witkowo i proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Powidzu, oraz ks. Stanisław Goc, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Witkowie.
- W Polsce żołnierze nazywają Matkę Bożą swoją hetmanką - powiedział w homilii ks. ppłk Adam Prus. - Także ci w stalowych mundurach, lotnicy, zawierzają Jej swą służbę. Dziś my, cała rodzina 3. Korpusu, chcemy złożyć naszej patronce, Matce Bożej Loretańskiej, swój plon. Chcemy, aby był on jak najbardziej obfity. Tym plonem ma być wojskowy profesjonalizm. Ci, którzy służą w lotnictwie, wiedzą doskonale o tym, że nie stać ich na choćby najmniejszy błąd czy zaniedbanie. Efektem bylejakości jest bowiem katastrofa lotnicza, śmierć pilotów, cierpienia rodzin. W tej zaszczytnej służbie każdy najdrobniejszy błąd lub brak perfekcji doprowadza do ludzkiego nieszczęścia. My, ludzie w stalowych mundurach, zdajemy sobie z tego doskonale sprawę. Wiemy również, że drogą do wypełniania naszego życiowego powołania musi być miłość, która jest początkiem wszystkiego, co dobre. Bo właśnie miłość do Ojczyzny, do swojej pracy, do służby… prowadzi do profesjonalizmu.
Po zakończeniu Mszy św. przybyli do 33. Bazy Lotniczej w Powidzu żołnierze i goście udali się na płytę wojskowego lotniska, gdzie najbardziej zasłużonym zostały wręczone odznaczenia państwowe i resortowe.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









