Czy nabożeństwo do Serca Jezusa może nam jeszcze coś powiedzieć?

Czy nabożeństwo do Serca Jezusa może nam jeszcze coś powiedzieć? Barokowa przesada, łatwość, z jaką wymawia się największe słowa, stały się tu dla nas podejrzane. Kto spojrzy jednak wnikliwiej, ten za przesłoną ekstatycznych form i gestów dojrzy to, co było wielkim odkryciem kultu Najświętszego Serca, a co znalazło wyraz właściwy epoce, w której to nabożeństwo powstało. To,...
Czyta się kilka minut

Czy nabożeństwo do Serca Jezusa może nam jeszcze coś powiedzieć? Barokowa przesada, łatwość, z jaką wymawia się największe słowa, stały się tu dla nas podejrzane. Kto spojrzy jednak wnikliwiej, ten za przesłoną ekstatycznych form i gestów dojrzy to, co było wielkim odkryciem kultu Najświętszego Serca, a co znalazło wyraz właściwy epoce, w której to nabożeństwo powstało. To, co odnaleziono na nowo, było tym, co dawne i najbardziej zasadnicze: człowieczeństwo Boga w Jezusie Chrystusie. Odnaleziono na nowo cielesność Jezusa Człowieka. Wszystko to wyraża słowo "Serce", które miało i ma być nie tylko symbolem, lecz zakotwiczeniem ducha w realności ciała... Nabożeństwo do Serca Jezusa było w swych wielkich czasach czymś w rodzaju "ruchu Jezusowego" w Kościele. Pośród politycznego chrześcijaństwa dworów baroku nabożeństwo to odkryło prostotę Jezusa i związało Kościół na nowo z tą Jego prostotą. W czasach doczesnej potęgi Kościoła rozpoznało Chrystusa cierpiącego i samotnego. Zapoczątkowało dialog człowieka z samotnością Jezusową i nakłoniło do współcierpienia z Nim. "Protestem", który to nabożeństwo wniosło wobec świata, było cierpienie; lepiej powiedziawszy - dążenie do przezwyciężenia zła świata poprzez przemianę winy w cierpienie. W dobrowolnie przyjętym cierpieniu nabożeństwo to odnalazło środek zbawiennej przemiany człowieka. Odkryło "lekkie jarzmo" Jezusa właśnie w przyjęciu Jego męki. Mieć serce takie jak On - w tym mieści się cała tajemnica. To, co było zakryte sporom "mądrych i przewidujących", objawione zostało "maluczkim" (por. Mt 11, 25). Serce wskazuje drogę.

Czy to wszystko nie ma już nam naprawdę nic do powiedzenia?

Józef Kardynał Ratzinger

Źródło: "Służyć Prawdzie. Myśli na każdy dzień". Tł. ks. Albert Warkotsch, Poznań-Warszawa-Lublin 1983, s. 162.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2005