Chcę ratować przyjaźń

(...) Proszę Księdza! W końcu zdecydowałam się napisać, choć naprawdę nie wiem, czy mogę Księdzu zawracać tym głowę. Chodzi o to, że bardzo mocno pokłóciłam się z moją przyjaciółką. Ja wiem, że to trochę śmieszne, ale dla mnie jest to bardzo ważna sprawa. Znamy się od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Teraz będziemy zdawały maturę. Cały czas byłyśmy przyjaciółkami....
Czyta się kilka minut

(...) Proszę Księdza! W końcu zdecydowałam się napisać, choć naprawdę nie wiem, czy mogę Księdzu zawracać tym głowę. Chodzi o to, że bardzo mocno pokłóciłam się z moją przyjaciółką. Ja wiem, że to trochę śmieszne, ale dla mnie jest to bardzo ważna sprawa. Znamy się od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Teraz będziemy zdawały maturę. Cały czas byłyśmy przyjaciółkami. Poszło o jakiś drobiazg, zupełnie nieważny. Teraz zupełnie ze sobą nie rozmawiamy. Ja tak nie chcę, ale nie umiem rozwiązywać takich spraw. Rodzice się ze mnie śmieją. Dlatego napisałam do Księdza i mam nadzieję, że uzyskam jakąś dobrą radę. Bardzo proszę!!!

Izabella

Moja Droga!

To wcale nie jest głupia sprawa i bardzo się cieszę, że do mnie napisałaś. Powiedziałbym wręcz, że to sprawa pierwszorzędna, bo dobre relacje z naszymi bliźnimi mocno rzutują na naszą relację z Panem Bogiem. Im człowiek jest bardziej zaangażowany w prawdziwą przyjaźń, tym mocniej potrafi też kochać Boga. Nazywamy maturę egzaminem dojrzałości, a moim zdaniem, prawdziwa dojrzałość polega nie tyle na przyswojeniu sobie określonego zakresu materiału, co na umiejętności radzenia sobie właśnie w kontaktach międzyludzkich.

Cieszę się, że właśnie do mnie się z tym zwróciłaś. Oferta rozmaitych poradnictw jest dosyć szeroka. Niestety, nie w każdym uwzględnia się duchową stronę całej sprawy i nie zaprasza się do niej Pana Boga. A tak naprawdę, to On jest najważniejszy. Bo to Pan Bóg może sprawić, by zmieniało się ludzkie serce, by napełniło się dobrem, miłością i gotowością do pojednania.

Rozpocznij więc od modlitwy. Po prostu rozmawiaj z Panem Bogiem o całej tej sprawie. Oddaj to wszystko pod Jego opiekę. Módl się za swoją przyjaciółkę, bo przecież, pomimo kłótni, nadal tak o niej myślisz. Łaska Boża działa w sposób delikatny i subtelny, lecz potrafi skruszyć najbardziej twarde ludzkie serca. Trzeba mocno w to wierzyć. Zaufaj, że Pan Bóg zrobi wszystko, co tylko możliwe, by odrodziła się Wasza przyjaźń.

Koniecznie też módl się za samą siebie. Po prostu proś Boga o radę i światło, jak to wszystko rozwiązać i załatwić. Nie oczekuj jakiegoś objawienia i nadzwyczajnych wydarzeń. Pan Bóg działa przez rzeczy proste i zwykłe. Przede wszystkim jednak napełnia ludzkie serca pragnieniem dobra. W Tobie przecież już jest silne pragnienie pojednania. Łaska Boża jeszcze je rozwinie i wzmocni.

Skoro grunt jest już przygotowany przez modlitwę, to trzeba, by w końcu zacząć jakoś rozmowę. Tu będziesz musiała działać sama, z wielką roztropnością i delikatnością. Ja przecież nie znam Was i nie mogę podpowiedzieć, który sposób na rozmowę odpowiada Twej przyjaciółce. Może trzeba przyjść i powiedzieć: "Słuchaj, ja już mam tego dosyć, usiądźmy w końcu i pogadajmy"? Może lepiej tak "przypadkiem" wpaść na siebie i od tego zacząć rozmowę? Tych sposobów jest więcej. Wierzę, że będziesz potrafiła wybrać najlepszy.

Nie szukajcie w rozmowie przyczyn kłótni. Nie starajcie się za wszelką cenę rozstrzygnąć, kto miał rację. Bo znowu się pokłócicie. To nie jest ważne. Natomiast bardzo ważne jest to, byś powiedziała swej przyjaciółce, jak bardzo Ci jej brakuje, jak za nią tęsknisz, jak Ci zależy na pojednaniu. Mówcie sobie o wszystkim tym, co Was łączyło. O spędzonych razem dobrych chwilach. Ożywiajcie dobre wspomnienia.

Być może jednak Twoja przyjaciółka odrzuci rękę wyciągniętą do pojednania. Tak też niestety może się stać, ponieważ tak bywa między ludźmi. Wtedy właśnie w Panu Bogu szukaj pociechy i ratunku. Dzięki Jego łasce łatwiej nam znieść rozstanie z ważnymi dla nas ludźmi. Dzięki jego łasce wiemy, że nie możemy nikogo zmusić do miłości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2004