Logo Przewdonik Katolicki

Rodzina - ale jaka?

Bp Zdzisław Fortuniak
Fot.

Wielu mówi i pisze o rodzinie, ale nie wszyscy myślą tak samo. Nie wszyscy też widzą podobnie jej miejsce i przyszłość. Zgadzamy się, że rodzina była i jest dotąd podstawowym środowiskiem życia człowieka i że w zależności od tego, jaką ona jest i będzie, takim będzie człowiek. Najbardziej skrótowo ujął to Jan Paweł II, stwierdzając, że przyszłość człowieka idzie przez...

Wielu mówi i pisze o rodzinie, ale nie wszyscy myślą tak samo. Nie wszyscy też widzą podobnie jej miejsce i przyszłość. Zgadzamy się, że rodzina była i jest dotąd podstawowym środowiskiem życia człowieka i że w zależności od tego, jaką ona jest i będzie, takim będzie człowiek. Najbardziej skrótowo ujął to Jan Paweł II, stwierdzając, że przyszłość człowieka idzie przez rodzinę. Rozumiejąc to jedni chcą pomóc człowiekowi, starając się na wszelki sposób wspierać rodzinę taką, jaką ona była i jest dotąd. Trudno nie zauważyć jednak, że są i tacy, którzy mając na oku nade wszystko - a czasem wyłącznie - własne interesy i zmierzając do uczynienia człowieka bezwolnym, wcale nie życzą dobrze rodzinie. Trzeba otwarcie powiedzieć, że w obecnym momencie historycznym rodzina jest przedmiotem ataków ze strony licznych sił, które chciałyby ją zniszczyć lub przynajmniej zniekształcić. Postawa z kolei części polityków uzależniona jest od tego, na co wskazuje im policzenie głosów wyborców...
Przede wszystkim w Europie są tendencje, które nie tylko nie bronią fundamentalnej dla społeczeństwa instytucji rodziny, ale są dla niej przeszkodą. Jest to aktualnie jeden z najważniejszych odcinków, na którym cywilizacja życia zmaga się z cywilizacją śmierci. Wiele rodzin przeżywa ten stan rzeczy, dochowując wierności tym wartościom, które stanowią fundament instytucji rodzinnej, ale są i takie, które stanęły niepewne i zagubione wobec swych zadań, a nawet zatraciły świadomość ostatecznego znaczenia i prawdy życia małżeńskiego i rodzinnego - stwierdza Ojciec Święty w adhortacji poświęconej sprawom rodziny ("Familiaris consortio").
Wobec panującego zamieszania Kościół przypomina podstawowe prawdy o rodzinie. Na pytanie, o jaką rodzinę idzie, odpowiada, że o taką, która jest wspólnotą osób: mężczyzny i kobiety jako małżonków, rodziców, dzieci i krewnych. Jako pierwsza powstaje i rozwija się głęboka wspólnota (komunia) pomiędzy małżonkami na mocy przymierza miłości małżeńskiej. Charakteryzuje się ona nie tylko jednością, ale również nierozerwalnością. Komunia małżeńska stanowi fundament, na którym powstaje szersza komunia rodziny, rodziców i dzieci, rodzeństwa pomiędzy sobą, domowników i innych krewnych. Komunia rodzinna może być zachowana i doskonalona jedynie w wielkim duchu ofiary. Każda rodzina zdaje sobie sprawę, jak uderzają w nią napięcia i konflikty, egoizm i niezgoda. Niepodobna temu zaradzić bez gotowości do zrozumienia, przebaczenia i pojednania. Wszyscy członkowie rodziny, każdy wedle własnego daru, mają łaskę i odpowiedzialny obowiązek budowania dzień po dniu komunii osób, tworząc z rodziny "szkołę bogatszego człowieczeństwa". Dokonuje się to poprzez łaskę i miłość wobec dzieci, wobec chorych i starszych, poprzez wzajemną codzienną służbę wszystkich, poprzez dzielenie się dobrami, radościami i cierpieniami ("Familiaris consortio", 21).
Prosta jest więc nauka Kościoła o rodzinie. Nie jest to jednak, niestety, dla wszystkich oczywiste, dlatego Ojciec Święty, kreśląc zadania stojące przed Kościołem w Europie, stwierdza, że we wszystkich formach swej działalności musi on wiernie głosić prawdę o małżeństwie i rodzinie. Jest to konieczność odczuwana dziś jako paląca, gdyż liczne czynniki kulturowe, społeczne i polityczne przyczyniają się do coraz bardziej widocznego kryzysu rodziny. Godzą one w różnej mierze w prawdę i godność osoby ludzkiej, podają w wątpliwość samą ideę rodziny. Żąda się prawnego uznania związków faktycznych oraz zrównania ich z prawomocnym małżeństwem, próbuje się akceptować wzorce związku dwóch osób, w których różnica płci nie odgrywa istotnej roli ("Ecclesia in Europa").
Głosząc prawdę o małżeństwie i rodzinie, Kościół wie, że musi również z macierzyńską troską ofiarować pomoc tym, którzy znajdują się w trudnych sytuacjach, jak na przykład małżonkowie żyjący w separacji, czy samotne matki (należałoby dodać: prawdziwie samotne). Osobne zagadnienie to rodziny rozbite. W tym przypadku, mówi Ojciec Święty, Kościół, nie ukrywając przed nimi prawdy o obiektywnym nieładzie, jakim jest ich sytuacja, oraz o jego konsekwencjach dla życia sakramentalnego, pragnie im okazywać całą macierzyńską troskę (tamże).
Za kilkanaście dni wieczór wigilijny i Święta Bożego Narodzenia. Mówi się, że są to święta najbardziej rodzinne. Przeżywane będą jednak różnie, jak różne są sytuacje w rodzinach. Uprzedzając te dni, włączamy się w adwentową modlitwę Kościoła, którego wszystkie drogi prowadzą do człowieka, a pośród tych dróg rodzina jest pierwszą i z wielu względów najważniejszą.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki