Modlitwa tradycyjna

(...) Nie rozumiem, po co mamy się modlić pacierzem, litaniami, różańcem, w ogóle tymi wszystkimi ułożonymi przez kogoś modlitwami. Modlę się dużo i często, nie tylko rano i wieczorem. Często przez cały dzień rozmawiam z Panem Bogiem w myślach. Mówię Mu wszystko. To jest dla mnie bardziej autentyczne od recytowania wyuczonych formułek. Ludzie klepią pacierze i nie myślą o tym,...
Czyta się kilka minut

(...) Nie rozumiem, po co mamy się modlić pacierzem, litaniami, różańcem, w ogóle tymi wszystkimi ułożonymi przez kogoś modlitwami. Modlę się dużo i często, nie tylko rano i wieczorem. Często przez cały dzień rozmawiam z Panem Bogiem w myślach. Mówię Mu wszystko. To jest dla mnie bardziej autentyczne od recytowania wyuczonych formułek. Ludzie klepią pacierze i nie myślą o tym, co mówią. Widać to po ich życiu. Gdyby rozumieli choć trochę, zaczęliby się zmieniać. W kościele odmówią pacierze, a potem i tak postępują jakby o Bogu już zapomnieli. Po co mam więc odmawiać pacierz? Pytam o to, bo jeden ksiądz zwrócił mi uwagę, że nie wystarczy modlitwa własnymi słowami. Nie chciałem się z nim kłócić, bo to było przy spowiedzi, ale nie zgadzam się z nim.

Jacek

Drogi Jacku!

Cieszę się, że się modlisz dużo i często, że chcesz i potrafisz rozmawiać z Panem Bogiem własnymi słowami. To bardzo, bardzo ważne. Lecz mam do Ciebie wielką prośbę. Nie neguj innych sposobów modlitwy. Tobie odpowiada taka forma, i dobrze. Każdy z nas jest jedynym, niepowtarzalnym człowiekiem i dlatego rozmawiamy z Panem Bogiem na tak wiele różnych sposobów.

To nie jest tak, że Ty musisz zmobilizować się do odmawiania pacierza, bo inaczej będziesz złym chrześcijaninem. Dobrze, że znalazłeś swój sposób kontaktu z Bogiem. Zwróć jednak uwagę na zalety modlitw, które określimy jako tradycyjne. Wymienię tu Mszę świętą, tak zwane pacierze, litanie, różaniec, nabożeństwa i psalmy, choć to nie koniec listy.

Modlitwa spontaniczna, a więc rozmowa (w sercu) z Jezusem o wszystkim, co się we mnie i wokół mnie dzieje, dobra jest w zasadzie dla każdego. Chociaż mocniej i głębiej przeżywa ją i prowadzi człowiek o dużej wrażliwości emocjonalnej. Bywa jednak, że ktoś przeżywa akurat kryzys, zmęczenie, zwątpienie. Wtedy nie potrafi nic z siebie wykrzesać. Naturalnym etapem duchowego rozwoju jest jakby "wycofywanie się" Boga. Pan Bóg pozbawia nas emocjonalnej radości płynącej z obcowania z Nim, byśmy naszego życia duchowego nie budowali na emocjach, lecz na pełnej miłości decyzji trwania przy Nim. Wiem, że słowo "emocje" jest bardzo szerokim określeniem. Emocje może powodować silne i głębokie wzruszenie, jak i niskie pożądanie. Miłość, a w konsekwencji i wiara, to nie emocje, lecz decyzje. Są one głębsze, mocniejsze; są wynikiem współdziałania całej człowieczej duchowości.

Gdy modlitwa tradycyjna jest praktykowana z uwagą i skupieniem, gdy człowiek starannie wypowiada jej słowa, wtedy staje się ona darem miłości. Na przykład: dla mojej praktycznej natury dawanie komuś kwiatów jest czystym marnotrawstwem, lecz czasem kupuję je mojej Mamie, bo wiem, że dla niej jest to oznaką mojej miłości. Podobnie jest z wartością tradycyjnej modlitwy. Dajemy coś z siebie, robimy to dokładnie i pięknie, by ofiarować to ukochanemu Bogu.

Modlitwa tradycyjna jest jak skała, fundament. Kiedy zawodzą emocje, kiedy w sercu jest pusto, albo pełno w nim emocji złych, samo powtórzenie kilku słów psalmu czy pacierza przywraca spokój. Kiedy nie widać znikąd ratunku, proste powtórzone wielokrotnie "Jezu, ufam Tobie" napełni serce pokojem i otuchą.

Domyślam się, że jesteś młodym człowiekiem. Być może nie musiałeś jeszcze przejść przez "ciemną dolinę". Nie życzę Tobie tego, ale gdyby kiedyś tak się zdarzyło, wtedy - tego jestem pewien - odkryjesz i docenisz wartość tradycyjnej modlitwy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2003