Modlitwa to nie tylko słowa

Łk 11, 1–13
Panie, naucz nas
modlić się
Czyta się kilka minut
Bp Damian Muskus OFM | il. Agnieszka Robakowska
Bp Damian Muskus OFM | il. Agnieszka Robakowska

Słowa jednego z uczniów wypowiedziane do Jezusa brzmią jak dziecięca prośba: „Panie, naucz nas modlić się…”. Każdy z nas przechowuje w pamięci wspomnienie ludzi, którzy po raz pierwszy pokazali nam święty obraz czy krzyż, którym zawdzięczamy pierwsze ,,Ojcze nasz", nieporadne słowa modlitwy i gest złożonych rąk. To nasi rodzice, dziadkowie, katecheci… Bywało, że nie rozumieliśmy słów, że były one zbyt trudne dla dziecięcego umysłu, ale z pewnością ufne.
Modlitwa to nie tylko słowa, ale nade wszystko postawa serca, które kocha, jest spragnione bliskości, ufa Bogu, który jest naszym Ojcem. Takiej postawy: zaufania, wytrwałości, zawierzenia, uczył swoich apostołów Jezus, gdy oni poprosili Go, by poprowadził ich przez tajemniczy i nieuchwytny świat kontaktu z Bogiem, który z jednej strony jest Stwórcą i Panem wszechrzeczy, a z drugiej kochającym Ojcem i najbliższym Przyjacielem człowieka.
Pragnienie doskonałej modlitwy zrodziło się w towarzyszach Jezusa, bo sami widzieli, jak On się modlił. Patrzyli, jak po chwilach spędzonych sam na sam z Bogiem wracał do nich odmieniony. Obserwowali na co dzień, ile sił i nadziei czerpie Syn Boży z rozmów z Ojcem. Czy fascynowała ich tajemnica tych ukrytych spotkań, wymiany miłości, słów niesłyszalnych dla uszu postronnych osób? Co takiego sprawiło, że odczuli silne pragnienie, by modlić się jak Jezus?
Chrystus był mistrzem modlitwy dla swoich uczniów. Dziś może stać się nim również dla nas. Nie chodzi jednak tylko o to, by powtarzać za Nim słowa, które przekazał apostołom. Nie chodzi nawet o to, by naśladować Jego sposób modlenia się – w odosobnieniu, na pustkowiach i górach, w dziękczynieniu i ofiarowaniu Bogu. To wszystko jest bardzo ważne, ale jeśli słowom i gestom nie towarzyszy nastawienie serca, które rozpoznajemy po czynach, nie będzie to modlitwa doskonała, lecz zaledwie raczkowanie, a w wielu wypadkach niestety tylko powierzchowna pobożność.
Człowieka modlitwy rozpoznajemy bowiem przede wszystkim po tym, w jaki sposób żyje, jak traktuje bliźnich, jak z nimi rozmawia, jak przyjmuje wyzwania codzienności. Jeśli modlitwa jest rozmową z Bogiem, jeśli jest relacją wzajemnej miłości, słuchania i zawierzenia, to niemożliwe jest, by człowiek żyjący modlitwą postępował wbrew miłości, która go jednoczy ze Stwórcą. W imię tej miłości będzie prosił Go o wszystko wytrwale, nie męcząc się błaganiami, bo żywa w nim jest wiara, że Bóg pragnie dla nas tego, co najlepsze, i nie jest głuchy na słowa swoich dzieci. W imię tej miłości człowiek modlitwy będzie „natrętnym przyjacielem”, wypraszającym dla bliskich chleb i niezrażającym się brakiem odpowiedzi. Ta miłość każe mu być nieustępliwym przed Bogiem w ufności, dziecięco pewnym, że Ojciec nie zostawi go samego przed zamkniętymi drzwiami i otworzy, gdy będzie z uporem kołatał.
Jezus, nauczyciel wytrwałej modlitwy, szukał miejsc osobnych, by rozmawiać z Ojcem, ale przecież był z Nim zjednoczony w codzienności. Ta więź przenikała wszystkie Jego słowa, gesty, czyny, wypełniała spotkania z ludźmi, wędrówkę i głoszenie Dobrej Nowiny. Byłoby pięknie, gdybyśmy w ten sposób potrafili żyć modlitwą. Gdybyśmy potrafili pielęgnować chwile, przestrzeń i miejsca wyjątkowe, przeznaczone wyłącznie na spotkanie z Umiłowanym, a zarazem chodzić w Bożej obecności nieustannie, w czułym kontakcie, którego nikt i nic nie będzie w stanie zerwać. Bo nie ma dla nas, uczniów Jezusa, nic ważniejszego niż to – życie w jedności z Panem i Bogiem.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2025