Bł. Hiacynta fatimska wizjonerka często siadała na ziemi lub na jakimś kamieniu i zadumana zaczynała mówić: Piekło, piekło, jak mi żal tych dusz, które idą do piekła, i tych ludzi, którzy tam żywcem płoną jak drzewo w ogniu. (Ze wspomnień s. Łucji)
Bł. Hiacynta – fatimska wizjonerka – często siadała na ziemi lub na jakimś kamieniu i zadumana zaczynała mówić: „Piekło, piekło, jak mi żal tych dusz, które idą do piekła, i tych ludzi, którzy tam żywcem płoną jak drzewo w ogniu”. (Ze wspomnień s. Łucji)
Siostra Łucja – trzecia wizjonerka żyjąca do 2005 r. – wspomina dalej, że Hiacynta drżąc klękała z rękami złożonymi, aby powtarzać modlitwę, której nauczyła ich Matka Boża: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia”...
Z końcem kwietnia coraz bardziej zaczynamy myśleć o Fatimie, głównie ze względu na zbliżający się maj. Początek objawień Matki Bożej i zamach na Jana Pawła II głęboko zapisały się w świadomości wiernych na całym świecie. Zbieżność tych wydarzeń stała się nader znacząca i wymowna. Z perspektywy czasu możemy wskazać podobny fakt, dziś równie pouczający i wart przypomnienia, który miał miejsce właśnie w kwietniu. Zwykle miesiąc ten, naznaczony radością poranka wielkanocnego, w żaden sposób nie jest łączony z Fatimą. W rzeczywistości jest inaczej i dlatego warto wspomnieć istotne wydarzenie z 1981 r. Jest ono o tyle interesujące, iż miało miejsce przed zamachem na Jana Pawła II, a jak wiemy, wielu uważa, że to dopiero po 13 maja 1981 r. Jan Paweł II dokładniej zapoznał się z treścią fatimskiego przesłania.
Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.





