Czy decyzja podjęta już przed zawarciem małżeństwa o nieposiadaniu biologicznych dzieci powoduje automatycznie nieważność zawieranego małżeństwa? Jedno z narzeczonych jest nosicielem ciężkiej choroby genetycznej i dlatego istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że dziecko będzie chore. Jednocześnie narzeczeni ci chcą zdecydować się na adopcję dziecka – akceptują naukę Kościoła katolickiego.
Aneta
Małżeństwo ma charakter umowy, której warunki podyktowane są prawem naturalnym. Jeżeli narzeczeni chcą zawrzeć związek małżeński wyłącznie w innych celach niż te, które są podyktowane zamysłem Bożym, lub pozytywnym aktem woli wykluczają samo małżeństwo albo jakiś istotny element małżeństwa względnie jakiś istotny jego przedmiot, zawierają je nieważnie. Zatem, narzeczeni muszą mieć pragnienie zawarcia związku trwałego, a więc na całe życie, jednego tj. z wykluczeniem osób trzecich i gotowego do przyjęcia potomstwa, jeżeli Pan Bóg nim ich obdarzy. Takie rozumienie małżeństwa nie wyklucza jednak rozumnego planowania rodziny zgodnie z zasadami nauki katolickiej (por. Instrukcja o przygotowaniu do zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim, n. 68).
Tak więc, jeśli chodzi o posiadanie dzieci, obowiązuje zasada domniemania, że strony chcą mieć potomstwo w małżeństwie, jeśli go świadomie i wyraźnie nie wykluczają. Natomiast rozumne planowanie rodziny w przedstawionej sytuacji polegać będzie na wykorzystywaniu w pożyciu małżeńskim okresów niepłodności kobiety, z takim nastawieniem, że gdyby jednak doszło do poczęcia, dziecko ma prawo się urodzić. Chodzi tu o zastosowanie metody naturalnego planowania rodziny (NPR) polegającej na rozpoznawaniu okresów płodności i niepłodności na podstawie znajomości fizjologicznych objawów towarzyszących różnym fazom cyklu miesięcznego. Metody tej można się nauczyć m.in. w parafialnych poradniach rodzinnych.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









