Radio z przyszłością

O działalności Sekcji Polskiej Radia Watykańskiego oraz nowych sposobach docierania do odbiorców opowiada o. Tadeusz Cieślak SJ.
Czyta się kilka minut

 

Czy Sekcja Polska Radia Watykańskiego jest niezależna? Jaka jest jej relacja do całej rozgłośni?

- Radio jest Radiem Watykańskim, a nie konfederacją rozgłośni narodowych. Poszczególne sekcje pracują w różny sposób i w zależności od okoliczności i historii danego Kościoła ta praca ma odmienny charakter. Czasem jest większe oparcie się na środowiskach lokalnych. Tak np. działają sekcje latynoamerykańskie - brazylijska i  hiszpańska dla Ameryki Łacińskiej, czy sekcja hinduska, która oferuje więcej niż jeden język. Sekcja polska natomiast należy do bardzo ważnej grupy, która ma tzw. radiogiornale, czyli dziennik radiowy. Z jednej strony jesteśmy więc integralną częścią Radia Watykańskiego, z drugiej mamy sprofilowane programy według odbiorcy. Wiadomo np., że u nas będzie więcej tematów europejskich, odnoszących się do Polski i Kościoła w Polsce, czy generalnie do polskiej wrażliwości, także tej pobożnościowej.

 

Pełne teksty artykułów "Przewodnika Katolickiego" w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2010