Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?

Podobne pytania zadawali sobie uczniowie zmierzający do Emaus. Jednak nie rozumieli jeszcze, że wszystko, co stało się w Jerozolimie, było najważniejszym wydarzeniem w dziejach ludzkości. Było zbawieniem. Z pomocą przyszedł im sam Chrystus, który tłumaczył im sens śmierci i zmartwychwstania w oparciu o nauczania proroków i pisma.

Współcześnie z pomocą przychodzą...
Czyta się kilka minut

Podobne pytania zadawali sobie uczniowie zmierzający do Emaus. Jednak nie rozumieli jeszcze, że wszystko, co stało się w Jerozolimie, było najważniejszym wydarzeniem w dziejach ludzkości. Było zbawieniem. Z pomocą przyszedł im sam Chrystus, który tłumaczył im sens śmierci i zmartwychwstania w oparciu o nauczania proroków i pisma.

Współcześnie z pomocą przychodzą nam m.in. słowa następcy Chrystusa - Jana Pawła II: „Przyjmując śmierć, Chrystus zwyciężył śmierć; przez swoją śmierć zgładził grzech Adama. Wraz z Jego zwycięstwem nastał dzień naszego odkupienia”.

Uczniowie poznali Jezusa podczas łamania chleba, czyli ofiary Mszy św. Jest to też rada dla nas. Najlepszym sposobem na poznanie Chrystusa i Jego nauki jest modlitwa, a w szczególności jej najdoskonalsza forma, jaką jest Eucharystia.

Szymon Puchalski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2008