Czyń, co widzisz

17 lipca minęła 608. rocznica śmierci jedynego świętego Króla Polski. Jak na zacofany, zaściankowy i patriarchalny kraj przystało tym Królem jest kobieta, Jadwiga Andegaweńska. Została koronowana w wieku 10 lat, a wydano ją za mąż za litewskiego księcia Jagiełłę dwa lata później. W posagu przywiozła z Węgier krzyż z czarną figurą Chrystusa, u którego stóp, w wawelskiej katedrze,...
Czyta się kilka minut

17 lipca minęła 608. rocznica śmierci jedynego świętego Króla Polski. Jak na zacofany, zaściankowy i patriarchalny kraj przystało tym Królem jest kobieta, Jadwiga Andegaweńska. Została koronowana w wieku 10 lat, a wydano ją za mąż za litewskiego księcia Jagiełłę dwa lata później. W posagu przywiozła z Węgier krzyż z czarną figurą Chrystusa, u którego stóp, w wawelskiej katedrze, podejmowała najważniejsze decyzje swojego życia, czerpiąc natchnienie ze świadectwa zbawczej śmierci Ukrzyżowanego. Doprowadziła do chrztu Litwy, ostatniego pogańskiego kraju w Europie, poprzez swoje małżeństwo wiążąc ją unią z Koroną. Z mężem Władysławem Jagiełłą sprawowała wspólne rządy, chrzciła litewskich panów, prowadziła inteligentne gry dyplomatyczne z zakonem krzyżackim, odzyskała dla Korony Ruś Czerwoną. Fundowała klasztory, kościoły i szpitale. Wierząc w strategiczną siłę kultury, uratowała upadającą Akademię Krakowską, założoną przez ostatniego Piasta, Kazimierza Wielkiego. Była roztropną i sprawiedliwą władczynią. Chrześcijanką z przekonania i świadectwa życia oraz podejmowanych decyzji. Piękną dziewczynką, dziewczyną i kobietą niestroniącą we właściwym czasie od radości dworskiej zabawy. Dobrą, ale i wymagającą żoną, której pamięć król Jagiełło zachował do końca swoich dni. Dzielną niewiastą, z której zdaniem liczył się niejeden mężczyzna. Wiernym rycerzem Jadwigi był nie tylko Zawisza Czarny, ale także Biały Rycerz – Jan Paweł II.

Jedno się Jadwidze nie udało – nie założyła dynastii ziemskich władców. Błogosławieństwo wymarzonego macierzyństwa przyszło późno i trwało krótko. Królowa zmarła parę dni po swej nowo narodzonej córeczce.

Od setek lat Jadwiga jest wzorem i inspiracją dla wielu pokoleń dzielnych polskich kobiet, wychowywanych w duchu służby dla rodziny i Ojczyzny.

Królewski obraz Matki Polki, reprodukowany w kolejnych pokoleniach, jest nienawistny radykalnym feministkom. Aby go zatrzeć w ludzkiej pamięci, stworzyły jego karykaturę. Feministyczna Matka Polka to zalękniona, zniszczona i zaniedbana kobieta obciążona siatami. Podporządkowana męskim tyranom. Zagubiona w wielkim świecie. Taki obraz Matki Polki ma mobilizować kobiety do walki. Ma ułatwić rewolucję obyczajową.

Który obraz Matki Polki zechcesz pokazać twojej córce?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2007