Droga krzyżowa młodych

Inspiracja przyszła z Kolonii



Rekolekcje szkolne w kaplicy bydgoskiej parafii pw. Wniebowstąpienia Pańskiego zakończyła niecodzienna Droga krzyżowa. Nabożeństwo przygotowała młodzież klas trzecich Gimnazjum nr 32, pod duchowym kierownictwem swojego katechety, ks. Waldemara Różyckiego.



Na czym polegało nowatorstwo uczniowskiej Drogi krzyżowej? Przede wszystkim rozważania...
Czyta się kilka minut

Inspiracja przyszła z Kolonii

Rekolekcje szkolne w kaplicy bydgoskiej parafii pw. Wniebowstąpienia Pańskiego zakończyła niecodzienna Droga krzyżowa. Nabożeństwo przygotowała młodzież klas trzecich Gimnazjum nr 32, pod duchowym kierownictwem swojego katechety, ks. Waldemara Różyckiego.

Na czym polegało „nowatorstwo” uczniowskiej Drogi krzyżowej? Przede wszystkim rozważania połączono nierozerwalnie z wyświetlanym obrazem; prezentowane sceny nawiązywały do treści danej stacji, jednak zainscenizowano je we współczesnych realiach. Inspiracja przyszła z Kolonii – podobnie jak podczas Światowych Dni Młodzieży, także w Bydgoszczy najpierw wyświetlano obraz będący tradycyjnym przedstawieniem stacji, a potem pojawiała się jego współczesna interpretacja, nawiązująca do życia młodego człowieka. Takie zestawienie miało uzmysławiać ponadczasowość Chrystusowej Męki. Wszak każdego dnia, na naszych ulicach, w domach, szkołach, firmach, a także w sercach wciąż dokonuje się Droga krzyżowa. – Zależało mi na pełnym zaangażowaniu młodzieży, dziewcząt i chłopców. To miała być ich Droga! Pragnąłem, aby utożsamiali się ze wszystkim, co podczas niej usłyszą, zobaczą… – mówi ks. Waldemar Różycki. – Nabożeństwo przygotowywaliśmy przez dwa tygodnie, omawialiśmy każdą stację, dobieraliśmy muzykę. Ułożyliśmy rozważania, zrobiliśmy zdjęcia. Męka Chrystusa stała się przez to dla uczniów czymś bliskim, przejmującym. Widziałem ich skupienie w kaplicy – wspomina duszpasterz. Gimnazjaliści potwierdzają.

– Sytuacje, które zostały przedstawione jako stacje Drogi krzyżowej, nieraz zdarzają się w moim otoczeniu. Uczestniczę w nich. Takie współczesne spojrzenie na Mękę Jezusa wiele mi dało – uważa Asia Kożuchowska. Paweł Winiecki zaś stwierdza: – Nasza Droga krzyżowa zachęca do dalszych poszukiwań, przemyśleń…

Stacja III

Pan Jezus upada pod krzyżem po raz pierwszy

Upadek. Nasz upadek. Najczęściej zaczyna się niby niewinnie: „jeden przecież nie zaszkodzi”, „spróbuj”, „nie bądź dziwny”…

Wiele słów zachęty do złego. Na początku jesteś wśród swoich, ale gdy zabrniesz za daleko, usłyszysz tylko: „to jest twój problem”, „nie mam dla ciebie czasu”, „odczep się” …

Jest jednak Chrystus, który pomoże ci dźwignąć się z twoich upadków – jeśli tylko chcesz!

Prośmy dla nas o chęć pracy nad sobą w wychodzeniu z nałogów.

Stacja XIII

Zdjęcie z krzyża Ciała Pana Jezusa

Umęczone Ciało zostaje zdjęte z krzyża. Ostatnim czynem miłosierdzia jest pogrzeb, każdy ma do niego prawo. Jezus za życia tyle wycierpiał – dopiero Jego ciało wydano na pochówek „godny człowieka”.

Mówimy: „Nie powinno się kopać leżącego”; jednak ludzka obojętność wobec tych, co dotknęli dna, jest tak okrutna, że łatwiej jest takie osoby zdeptać i odwrócić się. Robimy tak, aby zakrzyczeć w sobie głos sumienia.

Prośmy Jezusa, byśmy nie pogłębiali ludzkiego cierpienia przez naszą obojętność.

nadesłał Grzegorz

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 18/2006