Odwiedziny patronki misji

W dniach od 1 maja do 15 sierpnia br. w Polsce odbywa się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W związku z takimi "odwiedzinami" może rodzić się kilka pytań: jaki jest cel peregrynacji relikwii św. Teresy? Dlaczego relikwie i dlaczego właśnie św. Teresy? Czy nam, ludziom początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, trzeba jeszcze wpatrywać się w przykłady świętych?...
Czyta się kilka minut

W dniach od 1 maja do 15 sierpnia br. w Polsce odbywa się peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W związku z takimi "odwiedzinami" może rodzić się kilka pytań: jaki jest cel peregrynacji relikwii św. Teresy? Dlaczego relikwie i dlaczego właśnie św. Teresy? Czy nam, ludziom początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, trzeba jeszcze wpatrywać się w przykłady świętych?

Najlepszą odpowiedzią są słowa zmarłego Ojca Świętego Jana Pawła II: "Święci nie przemijają. Święci wołają o świętość". To ten Papież w czasie swojego pontyfikatu niestrudzenie pokazywał nam wzory szczęśliwego i spełnionego życia ludzi, którzy całkowicie zaufali Panu Bogu. Ta rzesza świadków wiary, wyniesionych w kanonizacjach i beatyfikacjach na ołtarze, ma nam uświadomić, że Boże zaproszenie do życia w świętości jest ciągle żywe i aktualne.

Święta Teresa swoim 24-letnim ziemskim życiem pokazała, że życie według Ewangelii jest możliwe. Urodzona 2 stycznia 1873 r. w Normandii, już w dzieciństwie, idąc za przykładem dwóch starszych sióstr, żywiła tylko jedno pragnienie: wstąpić do karmelitanek. Po kilku wcześniejszych odmowach Teresa w wieku 15 lat została wreszcie przyjęta do Karmelu w Lisieux. Na tym jej wysiłek dążenia do doskonałości się nie skończył. Ciągle szukała drogi, jak owocniej i skuteczniej angażować się w służbę Bogu, Kościołowi i drugiemu człowiekowi. Świadectwo tych wysiłków znajdujemy w jej autobiografii: "Kiedy wielkie moje pragnienia zaczęły się stawać dla mnie męczeństwem, otwarłam listy świętego Pawła, aby znaleźć jakąś odpowiedź. (...) Przeczytałam najpierw, że nie wszyscy mogą być apostołami, nie wszyscy prorokami, nie wszyscy nauczycielami (...). Nie odnajdywałam siebie w żadnym spośród opisanych przez Pawła członków, [w końcu] zrozumiałam, że Kościół ma serce i że to serce pała gorącą miłością (...) moim powołaniem jest miłość".

Mówiąc o swojej "małej drodze", Teresa miała świadomość tego, że ma do zaofiarowania Kościołowi i światu coś niezwykle istotnego. W wieku, który był naznaczony aktywizmem i społecznymi niepokojami, przypominała, że modlitwa jest środkiem najbardziej skutecznym i pierwszorzędnym dla uporządkowania życia. Pokazała też, że świętość, choć wymagająca, jest dostępna i to nie tylko dla elit przeżywających uniesienia mistyczne, ale dla każdego, kto uczciwie, odpowiedzialnie i z pokorą realizuje swoje życiowe powołanie. O tej świętej Jan Paweł II w liście apostolskim wydanym z okazji ogłoszenia jej Doktorem Kościoła napisał: "W życiu Teresy Bóg zawarł określone przesłanie do świata, ukazując ludziom ewangeliczną drogę - "małą drogę" - którą mogą iść wszyscy, bo wszyscy są powołani do świętości".

Św. Teresa, sama żyjąc Ewangelią, troszczyła się, aby nauka Jezusa Chrystusa dotarła do wszystkich ludzi i narodów. Dlatego czcimy ją jako patronkę Misji Katolickich. A czego nie mogła wypełnić w ziemskim życiu, dopełnia niejako teraz, nawiedzając w swych relikwiach poszczególne kontynenty i narody.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2005