Właśnie, wizerunki. Miałem...
Czerwiec przypomina nam o Sercu Jezusa, które jest gorejącym ogniskiem miłości. Dobrze, że nauczyliśmy się patrzeć na Boga, który ma Serce. Wielu z nas ma zapisane mocno w pamięci różne wizerunki Najświętszego Serca Pana Jezusa, zwłaszcza te z dzieciństwa; na okładce "Przewodnika" przypominamy figurę sprzed kościoła w Poznaniu Jemu poświęconego.
Właśnie, wizerunki. Miałem przyjaciela, który był bardzo związany z wytartym nieco obrazem i mówił, że w tym Sercu zamyka wszystkie problemy i cierpienia, swoje i świata. Nad łóżkiem babci i dziadka Serce Jezusa ogarniało swymi promieniami jakby cały świat. A w filmie tureckiego reżysera Ozpetka "Najświętsze Serce", z 2005 roku, Serce Jezusa stało się dla bogatej dziewczyny wezwaniem do służby biednym ludziom w bezgranicznym zaufaniu, że dobro nie może mieć granic.
Wzywając Bożej miłości, w Sercu Jezusa zamknijmy nasze życie. Niech ono zapłonie gorejącym ogniskiem miłości.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









