Opisywane wcześniej działania osoby były zapisem prostego czynu - człowiek miał konkretną intencję działania i wcielał ją w życie albo dokładnie jej przeczył. W praktyce mamy jednak do czynienia bardzo często z działaniem złożonym, czyli tzw. czynem o podwójnym skutku. Jest to takie działanie, w którym pierwszym skutkiem, zamierzonym, jest coś dobrego, drugim natomiast, niezamierzonym, ale przewidywanym (możliwym do przewidzenia) jest skutek zły. Taka dwoistość skutków, celów może sugerować działanie, w którym istnieją zróżnicowany cel i środki prowadzące do tego celu. Jednak w podanym wyżej opisie chodzi raczej o takie dwa skutki, które pojawiają się wręcz równolegle. Np. skutkiem dobrym w obronie własnej jest uratowanie fundamentalnej wartości życia, natomiast skutkiem złym, który może zaistnieć (mimo że nie był wprost zamierzony) jest śmierć napastnika. W jakich warunkach takie złożone działanie jest etycznie dobre? Etyka klasyczna podaje kilka podstawowych zasad: sam czyn jest dobry (tutaj np. ratowanie własnego życia) lub obojętny; skutek dobry nie jest konsekwencją skutku złego, ale pojawia się równolegle do niego, lub nawet wcześniej; skutek zły jest co najwyżej dopuszczony, tolerowany, ale nie jest nigdy wprost zamierzony; zachodzi odpowiednio ważna przyczyna, proporcjonalnie wielka w stosunku do ryzykowanego zła, dla podjęcia takiego działania.
W konstrukcji tego pojęcia (rozszerzanego niewątpliwie) - sytuowano przez wieki ocenę moralną takich działań, jak nie tylko obrona własna, ale wojna sprawiedliwa, kara śmierci czy zabójstwo tyrana.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









