- Wśród wielu dni kapłańskiego życia jest jeden bardzo szczególny. Każdego roku w tym właśnie dniu dziękuje się Panu Bogu i Matce Najświętszej za dar kapłaństwa - mówił podczas uroczystej Mszy św., sprawowanej 20 lutego br. w kościele pw. św. Floriana w Żninie, ks. kan. Edmund Ruta. Wraz ze swoim kolegą kursowym - ks. Mikołajem Demidowiczem - dziękowali Bogu za 55 lat kapłańskiego życia.
Kiedy 19 lutego 1950 roku przyjmowali święcenia kapłańskie z rąk ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Polski, było ich 26. Większość z nich odeszła już z tego świata. Dziś żyje jeszcze sześciu. Są rezydentami przy parafiach lub mieszkają w Domu Księży Seniorów w Gnieźnie.
Podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w żnińskiej farze nie brakowało słów podziękowania oraz życzeń zdrowia i pogody ducha, a nade wszystko Bożego błogosławieństwa. Eucharystię sprawowali dostojni jubilaci, a Słowo Boże wygłosił ks. kan. Tadeusz Nowak, proboszcz parafii pw. św. Floriana w Żninie. - Gorąco dziękujemy dzisiaj Bogu za dar kapłaństwa Księży Jubilatów, którzy są wśród nas - mówił ks. kan. Tadeusz Nowak. - Trudno prostymi słowami wypowiedzieć to, co przeżywa się w sercu. Słyszymy przecież nieraz złe słowa o kapłanach. Wasze życie jest zaprzeczeniem tego, o co niejednokrotnie świat obwinia kapłanów. Zaprzeczacie świadectwem swego pięknego, ofiarnego i żarliwego kapłańskiego życia.
W żnińskiej farze nie zabrakło również delegacji, które na jubileuszową Mszę św. przybyły z miejscowości, gdzie dostojni jubilaci byli przed laty proboszczami. Mimo przemijających lat nie zapomniano tam o dobrych kapłanach.
Tekst i zdjęcie:
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









