Logo Przewdonik Katolicki

To nie jest możliwe!

ks. Jan
Fot.

(...) Jestem zszokowany tym, jak wiele małżeństw moich znajomych i kolegów rozpadło się ostatnio. Szczerze mówiąc, przez to właśnie zacząłem trochę wątpić w opiekę Pana Boga. Konkretnie to w łaskę sakramentu małżeństwa. Bo gdyby naprawdę była taka mocna, to powinno być mniej rozbitych rodzin. Co Ksiądz o tym myśli? Mi się wydaje, że obecnie wytrwanie w jednym związku jest...

(...) Jestem zszokowany tym, jak wiele małżeństw moich znajomych i kolegów rozpadło się ostatnio. Szczerze mówiąc, przez to właśnie zacząłem trochę wątpić w opiekę Pana Boga. Konkretnie to w łaskę sakramentu małżeństwa. Bo gdyby naprawdę była taka mocna, to powinno być mniej rozbitych rodzin. Co Ksiądz o tym myśli? Mi się wydaje, że obecnie wytrwanie w jednym związku jest prawie niemożliwe, dlatego Kościół powinien coś tu pozmieniać.
Przemek


Poruszony przez Ciebie temat na pewno jest niezwykle ważny. Oddaje też taki potoczny sposób myślenia na temat małżeństwa i rodziny. Dlatego nie do końca mogę i chcę zgodzić się z Tobą. Pozwól, że podam swoje argumenty.
Zacznijmy od drugiej sprawy, a więc od wytrwania w jednym związku i ewentualnych zmianach w nauczaniu Kościoła. Od razu z góry trzeba zaznaczyć, że jest to niewykonalne. Z bardzo prostego, a równie ważnego powodu. To nie jest tylko nauczanie Kościoła, to jest wola Boża. Tak Pan Bóg przekazał nam w Objawieniu swoją wizję małżeństwa - jako jedno, nierozerwalne i do śmierci. "Co Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela". Kościół tu nie ma co zmieniać, bo nie może przecież zmieniać Bożych planów. Tak więc, na ten temat chrześcijanin, skoro wierzy Bogu, to nie dyskutuje. Koniec, kropka.
Jezus zapytany o sprawy rozwodu podkreślił, że był on dozwolony w Starym Testamencie "przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych". W Nowym Przymierzu, Królestwie miłości, które zakłada Zbawiciel, małżeństwo ma być jedno i nierozdzielne. Jest znakiem przymierza między Bogiem a człowiekiem, między Kościołem a Chrystusem.
Wytrwanie w małżeństwie jest trudne, ale nie niemożliwe. Wbrew pozorom wiele jest takich rodzin, które są tego przykładem. Niestety, dzisiejszy model życia sprzyja nieodpowiedzialności i egoizmowi. Dlatego tak bardzo wzrosła liczba rozwodów i nieszczęśliwych rodzin.
Problem zaczyna się chyba w niezbyt dokładnym rozumieniu sakramentu małżeństwa. Młodym ludziom wydaje się, że to tylko formalność, ładna uroczystość w kościele. Nie zdają sobie sprawy, do czego ma ich zmobilizować łaska, którą otrzymują. Po prostu nie chcą współpracować z tą mocą, której im Bóg udziela w celu budowania trwałego i kochającego się związku.
Najlepiej to widać po takim bezmyślnym egoizmie w małżeństwach. Zdawać by się mogło, że ci ludzie nie mają pojęcia o miłości. Ślubują sobie wzajemność, a każde próbuje małżeństwo traktować jako sposób realizacji swoich zachcianek, planów i upodobań. Często w ogóle nie próbują być partnerami, prowadzić dialogu, lecz usiłują podporządkować sobie drugą osobę. To, co miało być miłością, przeradza się w walkę o władzę. W takim związku rzeczywiście trudno wytrwać, ale to małżonkowie sami sobie zgotowali taki los.
Miłość prawdziwa, do której nas wzywa i której błogosławi Pan Bóg, to przede wszystkim zwrócenie się ku drugiej osobie. To rezygnacja z własnych planów, ciągłe pozbywanie się egoizmu w imię dobra drugiego człowieka. Łaska sakramentu małżeństwa czyni człowieka zdolnym do tego, pod warunkiem wszakże, że z nią współpracuje. Nie można oczekiwać, że Pan Bóg za nas załatwi nasze sprawy. Da nam już rozwinięte i dojrzałe umiejętności i zachowania. Jakby za nas przeżyje nasze doświadczenia. To niemożliwe. Natomiast jeśli małżonkowie z wiarą będą starali się kształtować swój związek, swoją przyjaźń, wtedy rzeczywiście doświadczą wsparcia łaski Bożej. Nie próbujmy zmieniać życia rodzinnego przez jakieś zmiany zwyczajów. Bo jak człowiek za bardzo kombinuje, to potem wychodzi z tego nieszczęście. Raczej zaufajmy Bogu i idźmy drogą współpracy z Jego łaską.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki