Pielgrzymka chorych

Do Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Rodzin w Lubaszu w pierwszą sobotę września przybyli chorzy i niepełnosprawni.



Późnobarokowa jednonawowa świątynia jest największym zabytkiem gminy Lubasz. W ołtarzu głównym kościoła znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Lubaskiej, do którego od stuleci przybywają wierni. Koronacja tegoż obrazu nastąpiła 3 września...
Czyta się kilka minut
Do Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Maryi Panny Królowej Rodzin w Lubaszu w pierwszą sobotę września przybyli chorzy i niepełnosprawni.

Późnobarokowa jednonawowa świątynia jest największym zabytkiem gminy Lubasz. W ołtarzu głównym kościoła znajduje się Cudowny Obraz Matki Bożej Lubaskiej, do którego od stuleci przybywają wierni. Koronacja tegoż obrazu nastąpiła 3 września 2000 roku przez arcybiskupa Juliusza Paetza, który nałożył korony poświęcone przez Ojca Świętego Jana Pawła II w dniu 13 czerwca 1999 roku w Warszawie na Placu Józefa Piłsudzkiego, na prośbę księdza kanonika Jerzego Kędzierskiego. Obraz Matki Bożej Lubaskiej wzorowany na słynnym obrazie "Salus populi Romani" znajdujący się w bazylice większej Matki Bożej Śnieżnej w Rzymie znajduje się w Lubaszu od prawie czterech stuleci. Wpierw umieszczony był w drewnianej świątyni pw. św. Wawrzyńca, a od prawie dwustu pięćdziesięciu lat znajduje się w obecnej murowanej świątyni zbudowanej na Krasnej Górze.

W piękny słoneczny sobotni dzień do Lubaskiej Matki Bożej przybyło nie tylko wielu chorych i niepełnosprawnych, ale także wiele młodych rodzin z małymi dziećmi. Wszystkich przybyłych pielgrzymów powitał bardzo serdecznie kustosz sanktuarium ks. Symplicjusz Nowak. Uroczystej koncelebrowanej Mszy świętej przewodniczył ks. biskup Marek Jędraszewski. Miłosierdzie było głównym tematem homilii poznańskiego biskupa pomocniczego. - Bóg jest pełen miłosierdzia i On sprawia, że łaska Boża czuwa nad każdym sercem człowieka, jeśli jest pełne wiary, pokory i ufności - mówił bp. Jędraszewski. - Cierpienie Jezusa na Krzyżu jest wielkim darem od Boga dla nas, jest darem miłości miłosiernej. Jezus niosący krzyż na Kalwarię, umierający tyle godzin, chciał nam przywrócić Boże Synostwo, chciał swoim cierpieniem odkupić nasze grzechy, ukazał nam właśnie na krzyżu swoje nieskończone miłosierdzie. (...) Pod krzyżem Chrystusowym stają stale nowe pokolenia ludzi. Dla wielu jest zgorszeniem i głupstwem, ale też dla wielu, którzy uwierzyli w potęgę krzyża, jest mocą i mądrością Bożą. Człowiek zbliżający się do Krzyża czuje się podniesiony na duszy i ciele - stwierdził dalej bp Jędraszewski.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2003