Przekonać się o tym można na własne oczy w Paryżu, gdzie Instytut Świata Arabskiego zorganizował wystawę "Ikony arabskie, chrześcijańska sztuka Lewantu"....
Przekonać się o tym można na własne oczy w Paryżu, gdzie Instytut Świata Arabskiego zorganizował wystawę "Ikony arabskie, chrześcijańska sztuka Lewantu". "Lewant" w języku włoskim oznacza "wschód", w ten sposób określa się kraje położone na wschód od Włoch, znajdujące się nad brzegami Morza Śródziemnego, a więc Syrię, Liban, Egipt, całą Azję Mniejszą.
Chrześcijański Lewant
Na tych terenach spotykają się rozmaite artystyczne tradycje: greckie, bizantyńskie, perskie i zachodnie. Może dziwne się wydawać czytanie Ewangelii po arabsku, oglądanie ikony Chrystusa Pantokratora otoczonej napisami w języku Mahometa i uczestniczenie we Mszy świętej odprawianej po aramejsku, ale tutaj właśnie ma swą kolebkę chrześcijaństwo. Ikony Bliskiego Wschodu różnią się od tych, lepiej nam znanych, prawosławnych. Są bardzo kolorowe, naiwne, ludowe, w ich tle dadzą się rozpoznać uliczki Damaszku, Jerozolimy czy Aleppo. Sztuka chrześcijańska rozkwitała tam dzięki przychylnemu środowisku politycznemu, ekonomicznemu i kulturalnemu.
Na wystawie w Paryżu zgromadzono 110 obiektów sakralnych, z których większość pokazywana jest po raz pierwszy. Wśród nich wyróżniają się ikony melchickie i przedmioty kultowe oraz szaty liturgiczne z Syrii i Libanu - niektóre z IV wieku. Mówiąc o wspaniałym zbiorze manuskryptów syryjskich, arabskich i ormiańskich, koniecznie trzeba wspomnieć o zadziwiającym rękopisie z XIII wieku, który w dosłowny sposób pokazuje typową dla chrześcijańskiej sztuki Lewantu otwartość na inne kultury. Ten bezcenny rękopis z libańskiego klasztoru w Balamandzie to "Legenda o Barlaamie i Jozefacie" a znajdziemy w niej życiorys Buddy zaadaptowany do wiary chrześcijańskiej i przetłumaczony z tekstu gruzińskiego na grecki, a potem na arabski.
Tajemniczy melchici
Warto wspomnieć jeszcze o dużej liczbie niezwykle oryginalnych ikon melchickich i wystawionych wielu melchickich księgach, które wyszły spod pras drukarskich Rzymu.
Melchici to - w skrócie - najstarsi chrześcijanie świata nie będący Żydami. Wywodzili się z prastarych semickich ludów Palestyny i Syrii. Po soborze chalcedońskim w roku 451 woleli dochować wierności cesarzowi Bizancjum i zostali przy swojej ortodoksyjnej wierze. W XVIII wieku niektórzy melchici pod wodzą patriarchy Antiochii Cyryla VI zbliżyli się do Rzymu, podobnie zresztą jak pewne wspólnoty ormiańskie, syryjskie i koptyjskie. W ten sposób stworzyli Kościoły katolickie obrządku wschodniego, zachowując obrządek syryjski z arabskim i syryjskim językiem liturgicznym. Stąd w ikonografii melchickej tak duże wpływy włoskie. Co ciekawe, liczba melchitów, katolików obrządku wschodniego, wynosi dziś 980 tys., a więc nie jest to jakaś rzeczywistość wymarła.
Organizując wystawę, pomysłodawcy chcą dać świadectwo odrodzenia się chrześcijan arabskich. Z odrobiną zazdrości zachęcam tych, którzy planują wyjazd do Paryża, aby odwiedzili Instytut Świata Arabskiego - wystawa trwa do 17 sierpnia. Można będzie poszerzyć swoją wiedzę o ten niezbyt znany obszar kultury chrześcijańskiej.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









