We Włoszech brakuje respiratorów i lekarze nie są w stanie pomóc wszystkim chorym, wymagajacym wspomagania w oddychaniu. Ksiądz Giuseppe kilka dni później zmarł właśnie z powodu Covida-19. Włoskie media uznały gest księdza heroicznym, ponieważ oddał swoje życia, aby ratować młodszego człowieka, którego nawet nie znał.
Parafianie nie mogli uczestniczyć w pogrzebie, ale pożegnali swojego Proboszcza oklaskami z balkonów.
Lokalna gazeta "Araberara" cytuje wspomnienie burmistrza miejscowości Casnigo o księdzu Giuseppe: „Był prostą osobą, z wielką życzliwością i sympatią wobec wszystkich, wierzących i niewierzących. Jego powitaniem było „pokój i dobro”. Zawsze przyjazny i dostępny dla wszystkich, nie tylko parafian, brał udział we wszystkich wydarzeniach, nigdy nie będąc nachalnym”.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.








