Rozwiedzeni, którzy zawarli nowy związek

Zawarłem sakrament małżeństwa, rozwiodłem się i związałem się z inną kobietą, oczywiście tylko kontraktem cywilnym. Sprawę mojego małżeństwa sakramentalnego oddałem do sądu kościelnego celem stwierdzenia nieważności tego związku. Sąd jednak zawyrokował, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności tego małżeństwa. Jestem w sytuacji dla mnie bardzo bolesnej. Uważam się za katolika, ale nie mogę przystępować do sakramentów i czasem czuję się tak jakbym już nie należał do Kościoła.Sebastian
Czyta się kilka minut

Zawarłem sakrament małżeństwa, rozwiodłem się i związałem się z inną kobietą, oczywiście tylko kontraktem cywilnym. Sprawę mojego małżeństwa sakramentalnego oddałem do sądu kościelnego celem stwierdzenia nieważności tego związku. Sąd jednak zawyrokował, że nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności tego małżeństwa. Jestem w sytuacji dla mnie bardzo bolesnej. Uważam się za katolika, ale nie mogę przystępować do sakramentów i czasem czuję się tak jakbym już nie należał do Kościoła.

Sebastian

Na temat osób „rozwiedzionych, które zawarły nowy związek” wypowiada się Kościół w adhortacji apostolskiej „Familiaris Consortio”: „Kościół ustanowiony dla doprowadzenia wszystkich ludzi, a zwłaszcza ochrzczonych, do zbawienia, nie może pozostawić swemu losowi tych, którzy — już połączeni sakramentalną więzią małżeńską — próbowali zawrzeć nowe małżeństwo. Będzie też niestrudzenie podejmował wysiłki, by oddać im do dyspozycji posiadane przez siebie środki zbawienia” (FC 84).

Dlatego też adhortacja apostolska przypomina, że duszpasterze zobowiązani są do okazania pomocy rozwiedzionym, którzy zawarli kontrakt cywilny. Mają oni podejmować z troskliwą miłością starania o to, by rozwiedzeni nie czuli się odłączeni od Kościoła, skoro mogą, a nawet jako ochrzczeni, powinni uczestniczyć w jego życiu. Duszpasterze winni ich zachęcać do słuchania słowa Bożego, do uczęszczania na Mszę świętą, do wytrwania w modlitwie, do pomnażania dzieł miłości oraz inicjatyw wspólnoty na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej, do pielęgnowania ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę. „Kościół z ufnością wierzy, że ci nawet, którzy oddalili się od przykazania Pańskiego i do tej pory żyją w takim stanie, mogą otrzymać od Boga łaskę nawrócenia i zbawienia, jeżeli wytrwają w modlitwie, pokucie i miłości” (FC 84).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2010