Służba w zakrystii

Co należy do obowiązków zakrystianina?

W moim przypadku codziennie rano otwieram katedrę, przygotowuję stroje i sprzęty liturgiczne do Mszy świętej, dbam o czystość w świątyni, a szczególnie w prezbiterium. Katedra w Poznaniu otwarta jest praktycznie przez cały dzień, dlatego moim i moich współbraci obowiązkiem jest czuwanie w niej od rana do wieczora. Nierzadko...
Czyta się kilka minut

Co należy do obowiązków zakrystianina?

W moim przypadku codziennie rano otwieram katedrę, przygotowuję stroje i sprzęty liturgiczne do Mszy świętej, dbam o czystość w świątyni, a szczególnie w prezbiterium. Katedra w Poznaniu otwarta jest praktycznie przez cały dzień, dlatego moim i moich współbraci obowiązkiem jest czuwanie w niej od rana do wieczora. Nierzadko zdarza się, że oprowadzamy wycieczki starając się pokazać im piękno świątyni i przybliżyć wydarzenia historyczne związane z katedrą. Wbrew pozorom zawsze znajdzie się jakieś zajęcie.

Jakie cechy powinna posiadać osoba posługująca w zakrystii?

Zakrystianin to człowiek, którego zadaniem jest opieka nad kościołem, czyli najważniejszym miejscem w parafii. Z tego tytułu powinien on w zasadzie wiedzieć wszystko o świątyni, znać jej każdy zakątek. Poza tym musi cechować się zaradnością i spostrzegawczością. Kiedy w prezbiterium trwa Eucharystia lub inne nabożeństwo, zakrystianin przez cały czas jest w pogotowiu i czuwa, żeby wszystko było w porządku. Kiedy zdarzają się jakiejś nieprzewidziane sytuacje, musi on zachować zimną krew i szybko podejmować decyzję, aby liturgia mogła przebiegać bez żadnej przerwy. Ponadto przez zakrystię przewijają się różni ludzie, dlatego dobry kościelny jest otwarty na każdego i bardzo życzliwy. Zawsze jest gotów nieść pomoc.

Czy można powiedzieć, że ze służbą w zakrystii wiąże się powołanie do niej?

Owszem, nie każdy może pełnić rolę zakrystianina. Niewątpliwe jest to swego rodzaju powołanie. W końcu opieka nad kluczami do świątyni jest zadaniem bardzo odpowiedzialnym, wręcz niejako zaszczytem. Nie każdy ma możliwość wejść do kościoła, kiedy jest cichy, ciemny i pusty. W takich chwilach serce zapewne każdego kościelnego przepełnia pokój i radość. Z drugiej strony równie piękna wydaje się być świątynia wypełniona wiernymi. I choć zakrystianin rzadko może w pełni uczestniczyć w liturgii to jednak radością dla niego jest fakt, że w kościele, którym się opiekuje kapłan wraz z ludem składa Panu Bogu Najświętszą Ofiarę.

Rozmawiali:

Patryk A. Nachaczewski

Szymon Puchalski

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2008