Bezpośrednim impulsem do tej ekumenicznej współpracy było odnowienie (z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół...
Powszechnie wiadomo, że w Kościele katolickim od 18 do 25 stycznia trwa Tydzień Modlitw o Zjednoczenie Chrześcijan. Warto wiedzieć, że od dwóch lat w Brudzewie Kolskim, w niedzielę w Tygodniu Zadusznym, gromadzą się na spotkaniu modlitewnym duchowni i wierni różnych Kościołów.
Bezpośrednim impulsem do tej ekumenicznej współpracy było odnowienie (z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Brudzewa) miejsca pochówku rodziny Kurnatowskich, przed ponad 155 lat właścicieli dóbr brudzewskich (1873-1939). Dworski cmentarz na tzw. Łysej Górce w Brudzewie stał się cegiełką w budowaniu ekumenizmu od 6 listopada 2005 r., kiedy to duszpasterze parafii: rzymskokatolickiej (niżej podpisany) i ewangelicko-reformowanej w Żychlinie (pastor Tadeusz Jelinek) spotkali się tam po raz pierwszy, by pobłogosławić odrestaurowane miejsce wiecznego spoczynku i odmówić modlitwy za zmarłych, wśród których jest Wacław Kurnatowski (+ 1922), należący do Kościoła ewangelicko - reformowanego (kalwińskiego). Pozostałe osoby tam pochowane to katolicy: żona Wacława Maria, z domu Unrug (+1923), ich córka Cecylia (+ 1938) oraz wnukowie: Marek Gutt (+1922) i Krzysztof Morsztyn (+1924). Jeżeli zgoda i miłość były możliwe w małżeństwie kalwina i katoliczki, to tym bardziej może rozszerzać się i umacniać postawa ekumeniczna wiernych obu Kościołów. Dlatego kontynuowane jest zapoczątkowane w 2005 r. modlitewne spotkanie duchownych i świeckich z parafii dwu różnych wyznań chrześcijańskich.
W niedzielę 5 listopada o godz. 16 na dworskim cmentarzu odbyło się nabożeństwo żałobne, a godzinę później w kościele parafialnym św. Mikołaja rozpoczęła się uroczysta Eucharystia. Liturgię Słowa Bożego na cmentarzu i w świątyni przygotował pastor Tadeusz Jelinek. Na szczególną uwagę zasługuje homilia nawiązująca do czytanej wówczas Ewangelii o przykazaniu miłości Boga i bliźniego. Pastor Jelinek powiedział m.in: – Znamy słowa wiersza ks. Jana Twardowskiego: „Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”. Święty Franciszek z Asyżu smucił się i wołał do słuchaczy, że „miłość nie jest kochana”. Kochać – jak to łatwo powiedzieć, jak to łatwo napisać, jak to łatwo wyśpiewać. Ale jak trudno jest po prostu kochać! Wczoraj usłyszałem słowa człowieka, który zauważył, że istnieje grób nieznanego żołnierza, a nie ma grobu utraconej miłości, gdzie każda osoba z zawiedzioną miłością mogłaby zapalić znicz. Pomyślałem: rzeczywiście, jest wiele pomników bohaterów, różnych idei, ale nie słyszałem o pomniku miłości. Każdy ją przeżywa, jest ona darem Bożym, a nie oddaje się jej należytej uwagi i troski. Czy nie należałoby postawić pomnika miłości? [...] Bóg mówi: będziesz miłował! [...] Bo możesz, jeśli tylko chcesz.
Któż z nas nie podpisałby się pod tymi słowami? Zaskakuje powołanie się kaznodziei na księdza poetę, na świętego naszego Kościoła... Dworski cmentarz w Brudzewie stał się znakiem jedności w wymiarze lokalnym. Małymi, ale miarowymi krokami kroczymy ku przezwyciężaniu uprzedzeń, dążymy do wzajemnego zbliżenia się w duchu prawdy i miłości Chrystusowej. Wierzymy, że wspólnie doprowadzimy do odbudowania utraconej jedności wszystkich ochrzczonych.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.





