Poznałem ks. infułata Wnuka dziesięć lat temu, przed wyjazdem do Kanady. Czekał na mnie na lotnisku w Toronto. Był człowiekiem w pełni oddanym Kościołowi, czującym Kościół na przestrzeni pokoleń i świata. Często wspominał rodzinne...
Ksiądz infułat Wawrzyniec Wnuk – wspomnienie ks. prałata Romana Waszkiewicza, proboszcza parafii pw. Świętej Trójcy w Windsorze w Kanadzie
Poznałem ks. infułata Wnuka dziesięć lat temu, przed wyjazdem do Kanady. Czekał na mnie na lotnisku w Toronto. Był człowiekiem w pełni oddanym Kościołowi, czującym Kościół na przestrzeni pokoleń i świata. Często wspominał rodzinne strony, pracę w archidiecezji gnieźnieńskiej, gdzie jako neoprezbiter posługiwał najpierw w Inowrocławiu, razem z ks. Felicjanem Kłonieckim, a potem w Gnieźnie. Później wybuchła wojna, która odmieniła losy tego młodego, zaledwie 30-letniego kapłana. Do końca nosił na ręce numer obozu w Oświęcimiu.Wobec nieżyczliwej i fałszywie niekiedy przekazywanej prawdzie o obozach koncentracyjnych na terenie Polski uświadamiał, że w Oświęcimiu byli nie tylko Żydzi, ale także Polacy i więźniowie innych narodowości. Na jego pogrzeb do Windsoru przybył jeden z jego żydowskich znajomych, współwięzień z Oświęcimia, który długie chwile trwał zadumany przy wystawionej trumnie. Ks. infułat Wnuk był zatroskany o każdego człowieka, niezależnie od jego wieku i sytuacji społecznej. Spotykał się z wielkimi tego świata, a jednocześnie wzruszał na spotkaniach z dziećmi i prostymi ludźmi. Potrafił jak przyjaciel rozmawiać z ministrantami, młodszymi od niego o prawie 90 lat.
Ostatnie tygodnie fizycznej słabości były czasem szczególnego świadectwa i ufności wobec Boga, któremu ofiarował całe swoje życie. Tak jak mówił abp Henryk Muszyński w homilii pogrzebowej w Pniewach – znamienne jest to, że ten sam dzień 6 sierpnia, uroczystość Przemienienia Pańskiego, była nie tylko 98. rocznicą urodzin dla tej ziemi, ale stała się również dniem narodzin dla wieczności. Niech Miłosierny Bóg obdarzy swego wiernego Sługę radością nieba.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.




