Polska pomoc dla Libanu

Centrum Pomocy Migrantom prowadzone przez Caritas w Bejrucie pomogło już 25 855 osobom, które zakwaterowano w szkołach, jak również w domach zakonnych i prowizorycznych schroniskach. Uciekinierzy otrzymali pożywienie, lekarstwa, koce, materace oraz środki czystości. Poważnym problemem jest zdobycie wody pitnej.



Caritas Polska włączyła się w pomoc Polakom ewakuowanym z ogarniętego...
Czyta się kilka minut

Centrum Pomocy Migrantom prowadzone przez Caritas w Bejrucie pomogło już 25 855 osobom, które zakwaterowano w szkołach, jak również w domach zakonnych i prowizorycznych schroniskach. Uciekinierzy otrzymali pożywienie, lekarstwa, koce, materace oraz środki czystości. Poważnym problemem jest zdobycie wody pitnej.

Caritas Polska włączyła się w pomoc Polakom ewakuowanym z ogarniętego wojną Libanu, którzy przylecieli do Warszawy 18 i 20 lipca. Na lotnisku oprócz rodzin i znajomych oczekiwali na nich także wolontariusze Caritas. Osoby i instytucje, które chcą włączyć się w pomoc dla ofiar, mogą dokonywać wpłat na konto: Caritas Polska, ul. Skwer Kard. Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa, Bank Millennium S.A, 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 z dopiskiem „Liban”

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2006