Był pięknie obecny

Wspomnienie o księdzu Lucjanie Rondudzie (7.06.1920-24.11.2004)



"Jedni piszą daleko piękniej, niż żyć umieją, inni znów żyją daleko piękniej, niżby to najsławniejszy autor opisać potrafił".

Te słowa Narcyzy Żmichowskiej przypominają się, kiedy chcemy wspomnieć życie księdza Lucjana Rondudy, długoletniego katechety młodzieży szamotulskiej i przez 23 lata proboszcza w Kaźmierzu.



W...
Czyta się kilka minut

Wspomnienie o księdzu Lucjanie Rondudzie (7.06.1920-24.11.2004)

"Jedni piszą daleko piękniej, niż żyć umieją, inni znów żyją daleko piękniej, niżby to najsławniejszy autor opisać potrafił".

Te słowa Narcyzy Żmichowskiej przypominają się, kiedy chcemy wspomnieć życie księdza Lucjana Rondudy, długoletniego katechety młodzieży szamotulskiej i przez 23 lata proboszcza w Kaźmierzu.

W roku 1995 przeszedł na emeryturę i z Kaźmierza przeniósł się do podwarszawskiego Milanówka, aby w otoczeniu rodziny, życzliwych księży, szanujących go parafian przeżyć ostatnie dziewięć lat życia. Żył szlachetnie i skromnie. Zmarł w wieku 84 lat. Jego pogrzeb odbył się z wielką celebrą, w asyście księży, z udziałem wychowanków, uczniów i parafian. Wielu mówców, duchownych i świeckich, zwracało uwagę na jego pracowite życie, pełne poświęcenia i dobra okazywanego innym. W wypowiedziach pobrzmiewały echa czynów, po których oceniamy człowieka, prawdziwie pięknego człowieka.

Dowiedzieliśmy się, że do służby Bożej przygotował 17 nowych księży i pięć sióstr zakonnych. Pamiętamy, że nigdy nie był obojętny na ludzkie potrzeby, na głód, chorobę, ból opuszczonych. Sam żyjąc niezwykle skromnie, rezygnował z doczesnych dóbr, aby nieść pomoc potrzebującym. Wiele wymagał od nas, parafian, często zadawał pytania egzystencjalne, ważne dla wszystkich pokoleń, sprzyjające określaniu swego miejsca i swoich powinności. Przede wszystkim jednak wiele wymagał od siebie, dając nam życiowy wzór. Jego radością była miłość do Boga i cierpienie, które znosił z determinacją i nadzieją.

Ksiądz Lucjan Ronduda zostanie w pamięci swoich parafian jako prawdziwie Boży ksiądz, którego radości, smutki, dumę, gniew, całą posługę duszpasterską cechowała głęboka żarliwość religijna. To szczególna charyzma - szczególny dar łaski Bożej. O takich osobach Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział:

,,Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi"

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2005