Tak nazywa się wystawa prac Remigiusza Dobrowolskiego w Piwnicy Farnej przy placu Kolegiackim. Używając farby akrylowej i palnika gazowego, autor maluje swoje prace na zwykłych deskach. - Ich słoje są dodatkową ozdobą moich prac. Deska ma swoje naturalne piękno - mówi. W swoich obrazach nie szafuje kolorami. Wykorzystuje dwa, trzy - na zasadzie kontrastu. Wykonanie jednego dzieła trwa kilka...
Tak nazywa się wystawa prac Remigiusza Dobrowolskiego w Piwnicy Farnej przy placu Kolegiackim. Używając farby akrylowej i palnika gazowego, autor maluje swoje prace na zwykłych deskach. - Ich słoje są dodatkową ozdobą moich prac. Deska ma swoje naturalne piękno - mówi. W swoich obrazach nie szafuje kolorami. Wykorzystuje dwa, trzy - na zasadzie kontrastu. Wykonanie jednego dzieła trwa kilka miesięcy.
Inspiracją dla autora był jubileuszowy 2000 rok chrześcijaństwa. Poprzez swoje dzieła postanowił uczcić ten jubileusz. Kaligrafie na desce to nawiązanie do symboliki krzyża, na którym umarł Jezus.
Wystawa potrwa do 30 czerwca.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









