Ksiądz odpowiada

Jestem ojcem trojga dzieci. Można powiedzieć, że głową rodziny. Mam niewielką firmę, dosyć dobrze prosperującą, która zapewnia nam w miarę dostatnie życie. Niestety, praca zajmuje mi bardzo dużo czasu. Stąd też bierze się mój problem. Mam wieczny dylemat - czy poświęcać czas na pracę, czy bardziej zadbać o kontakt z dziećmi. Usprawiedliwiam się, że pracuję dla nich, żeby...
Czyta się kilka minut

Jestem ojcem trojga dzieci. Można powiedzieć, że głową rodziny. Mam niewielką firmę, dosyć dobrze prosperującą, która zapewnia nam w miarę dostatnie życie. Niestety, praca zajmuje mi bardzo dużo czasu. Stąd też bierze się mój problem. Mam wieczny dylemat - czy poświęcać czas na pracę, czy bardziej zadbać o kontakt z dziećmi. Usprawiedliwiam się, że pracuję dla nich, żeby im zabezpieczyć byt. Czuję jednak, że to nie wszystko, czasu dla rodziny nie jest zbyt wiele. Praca nie jest dla mnie tylko sposobem na zarabianie pieniędzy, ale i pasją, dlatego tak trudno mi wybrać między jednym a drugim. Może Ksiądz mi podpowie, jak w tej sprawie osiągnąć spokój sumienia, jak wyważyć między tymi dwiema sprawami?

Mariusz

Rozumiem Twoje wątpliwości i domyślam się, że pragnąłbyś raz na zawsze tę sprawę w swoim sumieniu rozstrzygnąć i, jak to się mówi, mieć spokój. A tak się po prostu nie da, i w tym akurat wypadku ten wieczny niepokój, ten ciągły znak zapytania, jest jak najbardziej na miejscu.

Warto sobie uświadomić, że to zwrócenie większej uwagi na wychowanie dzieci, na kontakt z nimi, to taki znak naszych czasów. Bardzo pozytywny zresztą. Oczywiście wszędzie tam, gdzie rodzicielska uwaga i troska rzeczywiście wychowują, a nie rozpieszczają. Tempo życia i pracy uświadamia nam mocniej, jak krótkie jest życie, jak trzeba się spieszyć, by kochać ludzi.

Wydaje mi się, że naprawdę rodzice kiedyś mieli więcej czasu dla swoich dzieci. Niestety, bardzo często ten czas marnowali, po prostu nie szanowali go, choć był on pod dostatkiem. Nie idealizowałbym więc minionych lat. Było na pewno inaczej, ale wahałbym się stwierdzić, że lepiej. Zawsze bowiem kontakt z dzieckiem zależał od poczucia odpowiedzialności rodziców i ich miłości do dzieci. Jak komuś zależało, to ten kontakt był. Podobnie jest i dzisiaj - jak komuś naprawdę zależy, to znajdzie czas i uwagę dla dzieci. Może rzeczywiście jest tego czasu mniej, życie stało się trudniejsze, lecz można zawsze poprawiać jakość tego czasu. Taką tendencję obserwuję wśród znanych mi rodzin. Jestem pełen podziwu dla jakości kontaktów z dziećmi w tych rodzinach. To może być pewna wskazówka dla Ciebie. Jeśli na przykład w ciągu dnia możesz swoim dzieciom poświęcić godzinę, niech to będzie czas pełnej uwagi i koncentracji na byciu z nimi. Baw się z nimi, rozmawiaj, słuchaj ich. Dzieci wcale nie potrzebują tak wiele czasu od dorosłych. Potrzebują natomiast uwagi. Świadomości, że są potrzebne, ważne i kochane, że rodzice traktują je serio.

Kolejnym Twoim czasem ofiarowanym dzieciom może być modlitwa w ich intencji. Rozmawiaj o nich z Panem Bogiem. Pytaj, jak masz wobec nich postępować, czego one naprawdę od Ciebie potrzebują. Pan Bóg wskaże Ci drogę, jeśli prawdziwie Jemu zaufasz. Myślę, że to najlepsza rada, jakiej w tej sprawie mogę Ci udzielić. Ten, który jest naszym Ojcem, potrafi najlepiej pokazać człowiekowi, jak ma Go naśladować i spełniać ojcowskie obowiązki. Bożej opiece też Ciebie polecam i o modlitwie zapewniam.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2005