Stare nowe ŚWIĘTO

Początki świętowania Dnia Matki sięgają czasów antycznych. Już starożytni Grecy i Rzymianie otaczali kultem tzw. Matki-Boginie, które były symbolem piękna, płodności oraz urodzaju. Zwyczaj celebrowania święta zanikł na blisko 1700 lat i powrócił do kalendarza dopiero w XVII wieku.



Dzień ten obchodzono głównie na Wyspach Brytyjskich. Był wolny od pracy. Składano wówczas matkom...
Czyta się kilka minut

Początki świętowania Dnia Matki sięgają czasów antycznych. Już starożytni Grecy i Rzymianie otaczali kultem tzw. Matki-Boginie, które były symbolem piękna, płodności oraz urodzaju. Zwyczaj celebrowania święta zanikł na blisko 1700 lat i powrócił do kalendarza dopiero w XVII wieku.

Dzień ten obchodzono głównie na Wyspach Brytyjskich. Był wolny od pracy. Składano wówczas matkom życzenia oraz wręczano bukiety polnych kwiatów bądź słodycze. Rodzicielki odwzajemniały się udzielaniem błogosławieństwa. Zwyczaj ten przetrwał do XIX wieku, lecz do kalendarza brytyjskiego powrócił dopiero po II wojnie światowej.

Choć o Dniu Matki w naszym kraju się nie zapomina, Polki nie znają genezy swego święta. - Nieważne, czy święto to ma tysiąc, czy sto lat - mówi pani Maria, matka dwóch dorosłych synów i córki. - Dla mnie najważniejsze jest to, że moje dzieci nie zapominają o starej kobiecie. Przyjeżdżają, kiedy tylko mogą, nie szczędzą czasu i troski.

- Tak, to kwestia wychowania, nie znajomości historii - dodaje Joanna, córka pani Marii. - Mój Franciszek ma osiem lat. Od piątego roku życia co roku, sepleniąc, składa mi życzenia.

Za oceanem

Oprócz wspomnianej Anglii, zwyczaj celebrowano również na terenie Ameryki Północnej. W 1858 roku pewna amerykańska nauczycielka, Anna Jarvis, ogłosiła ideę czczenia Dni Matczynej Pracy. Natomiast od 1872 r. na terenie USA promowany był Dzień Matek dla Pokoju. W 1905 roku został on powszechnie ustanowiony w USA Dniem Matki, zaś w 1914 r. Kongres uchwalił drugą niedzielę maja (Dzień Matki) świętem narodowym.

- Czym jest dla mnie rodzicielstwo? - zastanawia się pani Maria. - Mam pokusę, aby odpowiedzieć, że stertą brudnych pieluch, szeregiem nieprzespanych nocy i mnóstwem wyrzeczeń. Oczywiście, bywało trudno, zdarzyło nam się z mężem mieszkać w jednym ciasnym pokoju z trójką pociech, ale rzeczywiście zawsze były to pociechy. Wspominam tamte czasy z radością i niczego nie żałuję. Ja opiekowałam się nimi, teraz one opiekują się mną, jak w naturalnym porządku rzeczy.

- Mama zawsze chodziła uśmiechnięta - dodaje Joanna. - Nawet gdy któreś z nas nabroiło, okazywała wyrozumiałość. Staram się przekładać to, czego doświadczyłam na własne relacje z dzieckiem. Czasy chyba nie zmieniły się aż tak bardzo. Wciąż trudno wiązać koniec z końcem, lecz nie wyobrażam sobie rodziny bez Franciszka. Rodzicielstwo to powołanie i spełnienie. To także ból, trud i wyrzeczenie, ale nie ma większej radości od pierwszego krzyku nowego życia.

26 maja

W Polsce 26 maja został ustanowiony Dniem Matki dopiero po zakończeniu II wojny światowej. - Nie przeszkadza nam fakt, że nasze święto wprowadziła przysłowiowa komuna - wyznaje pani Joanna. - Rzeczywistość nauczyła nas cieszyć się z rzeczy małych, za to dostępnych. Różyczka i ciepłe słowo w zupełności wystarczą, choć czasem chciałoby się, aby Dzień Matki obchodzono częściej niż raz w roku - mówi.

Zwłaszcza w tym dniu jako ludzie wiary powinniśmy pamiętać o tych, które wydały nas na świat, ofiarując w ich intencji Msze Święte i modlitwy.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 21/2005