Zaświadczyć o miłości

W Encyklice "Redemptoris missio" Jan Paweł II napisał, że dawny obraz misji ulega dziś zmianie: "miejscami uprzywilejowanymi winny być wielkie miasta, gdzie powstają nowe zwyczaje i wzorce życiowe, nowe formy kultury i wzajemnych odniesień, które wywierają wpływ na ludność" (RMi 37b).



W jednej z centralnych dzielnic Madrytu znajduje się niezwykły (przynajmniej jak na nasze polskie...
Czyta się kilka minut
W Encyklice "Redemptoris missio" Jan Paweł II napisał, że dawny obraz misji ulega dziś zmianie: "miejscami uprzywilejowanymi winny być wielkie miasta, gdzie powstają nowe zwyczaje i wzorce życiowe, nowe formy kultury i wzajemnych odniesień, które wywierają wpływ na ludność" (RMi 37b).

W jednej z centralnych dzielnic Madrytu znajduje się niezwykły (przynajmniej jak na nasze polskie przyzwyczajenia) kościół. Mamy przed sobą wielki i znany dom handlowy sieci El Corte Inglés. W miarę nowoczesny kilkupiętrowy budynek, skonstruowany według znanego szablonu. U jego boku, nieomal wtopiony w architekturę sklepu, stoi zaprojektowany przez tego samego architekta i włączony w kompleks handlowy, kościół parafialny. Codzienne Msze święte o 8, 9, 11, 12 i 20 w sumie gromadzą każdego dnia około 400-500 osób. I nie jest to wyjątek. Podobnych kościołów, ukrytych między sklepami i budynkami mieszkalnymi jest więcej. Nie mają wysokich wież i nie widać ich z daleka, a jednak nie brakuje w nich ludzi, którzy by się modlili.

Gdy patrzę na Jana Chrzciciela, który przyszedł, aby "zaświadczyć o światłości", myślę sobie, że oprócz wielkich manifestacji wiary, potrzeba nam prostego, ale zarazem wytrwałego świadectwa w codziennym życiu. Wspomniany kościół w centrum Madrytu w swojej architekturze i wystroju wnętrza nie jest ani szczególnie piękny, ani bogaty. Jego wartością jest to, że znajduje się we właściwym miejscu, tam gdzie każdego dnia przewijają się tysiące ludzi robiących codzienne zakupy. Bo przecież "nie samym chlebem żyje człowiek".

Jan, "człowiek posłany przez Boga", we właściwym miejscu i czasie "zaświadczył o światłości"; przygotował drogę Zbawicielowi. Potrzeba, abyśmy i my, odkrywając właściwy czas i miejsce, przybliżali ludziom Chrystusa. To świadectwo może być bardzo proste i zwyczajne, jak ten kościół stojący obok domu towarowego, który odwiedzają tysiące ludzi. Najważniejsze jednak, by brało się z tej wewnętrznej światłości, która może promieniować na świat tylko wtedy, gdy trwamy w łasce Bożej. Świętość naszego życia to najlepsze świadectwo, jakie możemy dać Chrystusowi i jedyne świadectwo, którego oczekują od nas ludzie.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2004