Czytelnicy piszą... Wspominając patriotów

Listopad to czas pamięci. W kościele pw. św. Rocha w Złotowie odbyły się niedawno Zaduszki poetyckie pt. Rozsiewajmy słowa, jak ziarna. Poświęcone były pamięci nauczycieli, którzy w okresie międzywojennym pracowali w polskich szkołach na Złotowszczyźnie oraz tym, którzy organizowali oświatę zaraz po wojnie.



Wspomniano m.in.: Edmunda Stypa-Rekowskiego,...
Czyta się kilka minut

Listopad to czas pamięci. W kościele pw. św. Rocha w Złotowie odbyły się niedawno „Zaduszki poetyckie” pt. „Rozsiewajmy słowa, jak ziarna”. Poświęcone były pamięci nauczycieli, którzy w okresie międzywojennym pracowali w polskich szkołach na Złotowszczyźnie oraz tym, którzy organizowali oświatę zaraz po wojnie.

Wspomniano m.in.: Edmunda Stypa-Rekowskiego, pochodzącego z Płotowa (zginął w obozie koncentracyjnym); Juliusza Zielińskiego, długoletniego kierownika polsko-katolickiej szkoły podstawowej w Złotowie ( również zginął za drutami); Marię Zientarę-Malewską, poetkę, pisarkę katolicką i nauczycielkę (więźniarka Ravensbrück); Marię Gąszczak z Głomska (skazana przez hitlerowców za działalność harcerską, ścięta w Berlinie); Józefa Horsta z Zakrzewa, nauczyciela i harcmistrza (również zamordowany); Jana Rożeńskiego, spoczywającego na cmentarzu św. Rocha.

Nie zapomniano o ofiarnych organizatorach nauczania w pierwszych dniach powojennych. Oddano hołd Annie Borkowej, polonistce pochodzącej ze Lwowa oraz dr. Władysławowi Brzezińskiemu. Jako pracownik naukowy zasłynął autorstwem czterotomowego Słownika Gwary Wsi Podróżna.

Śpiew nad mogiłą

Podczas złotowskich Zaduszek młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 1 zaprezentowała program słowno-muzyczny, na który składały się utwory różnych poetów. Przewijał się motyw chleba; przedstawiano alegoryczne sceny, obrazujące siew i zbiór zboża…

Uroczystość uświetnił chór św. Cecylii – towarzystwo śpiewacze o ponadstuletniej tradycji.

Po zakończeniu Zaduszek uczestnicy udali się do Izby Pamięci, aby zwiedzić wystawę poświęconą wspomnianym nauczycielom.

Członkowie chóru przeszli natomiast na cmentarz. Przy symbolicznym grobie Romana Kołodzieja – kościelnego organisty, dawnego dyrygenta chóru, członka Związku Polaków w Niemczech, ofiary niemieckiego terroru – rozległ się śpiew, zapalono znicze.

Podziękowania

Złotowskie Zaduszki wzruszyły, wskrzesiły pamięć o miejscowych bohaterach. Księdzu proboszczowi Ryszardowi Teinertowi serdeczne „Bóg zapłać” za użyczenie kościoła. Zaangażowanym organizatorom – w szczególnie pani Zofii Korpusik-Jelonkowej, dyr. Muzeum Ziemi Złotowskiej, pani dyrygent Bożenie Kamprowskiej, nauczycielce Annie Mazurek, młodzieży szkolnej – również podzięka.

Bernadeta Kowalska
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2006