Blask średniowiecza

W kościele pw. Imienia NMP w Inowrocławiu odbyło się 9 czerwca br. spotkanie z historią i muzyką. Zamysłem organizatorów z Inowrocławskiego Towarzystwa Muzycznego "Pro Arte" i Polskiego Towarzystwa Historycznego było przybliżenie kultury średniowiecza, która w sposób szczególny przemawia we wnętrzu tej romańskiej świątyni. Wieczór wypełniły śpiewy chorału gregoriańskiego i...
Czyta się kilka minut

W kościele pw. Imienia NMP w Inowrocławiu odbyło się 9 czerwca br. spotkanie z historią i muzyką. Zamysłem organizatorów z Inowrocławskiego Towarzystwa Muzycznego "Pro Arte" i Polskiego Towarzystwa Historycznego było przybliżenie kultury średniowiecza, która w sposób szczególny przemawia we wnętrzu tej romańskiej świątyni. Wieczór wypełniły śpiewy chorału gregoriańskiego i hymnów średniowiecznych w wykonaniu Zespołu Wokalnego ITM "Pro Arte" pod dyrekcją Anny Drogowskiej. Dopełnieniem muzycznej refleksji była prelekcja Katarzyny Hewner na temat kultury średniowiecznej. Niezwykle interesujący wątek wspomnianej prezentacji stanowiło nawiązanie do myśli św. Hildegardy z Bingen - średniowiecznej mistyczki, której traktaty filozoficzne cieszą się dzisiaj coraz większą popularnością.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2005