W tym samym czasie?

Ma 9 lat, rodziców i jednego brata. Uczy się średnio. Podobnie jak tysiące polskich dzieci przyjmie w maju I Komunię Świętą. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że ta dziewczynka tak do końca nie wie co z tym sakramentem zrobić i w ogóle po co to wszystko. Idzie cała klasa, a więc i ona. Dla małej Izoldy świat Boga i wiary w Niego jest bardzo daleki, a przez to obcy....
Czyta się kilka minut

Ma 9 lat, rodziców i jednego brata. Uczy się średnio. Podobnie jak tysiące polskich dzieci przyjmie w maju I Komunię Świętą. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie to, że ta dziewczynka tak do końca nie wie co z tym sakramentem zrobić i w ogóle po co to wszystko. Idzie cała klasa, a więc i ona. Dla małej Izoldy świat Boga i wiary w Niego jest bardzo daleki, a przez to obcy. Jej rodzice do kościoła przychodzą tylko wtedy, gdy ksiądz coś święci albo daje. No jeszcze w Boże Narodzenie i na Wielkanoc. To wszystko. Gdy zwracana jest im uwaga, że dziecko nie chodzi do kościoła, odpowiadają: Przecież chodzi na religię, a więc jest do Komunii przygotowane. Sytuacja Izoldy i dzieci jej podobnych jest trudna. Gdy ksiądz nie dopuści takiego dziecka w drugiej klasie do I Komunii Świętej rodzice oburzają się i szukają środków nacisku na proboszcza. Jak ten problem rozwiązać ?

Prawie wszyscy w określonym wieku, bez względu na stopień przygotowania, przystępują do sakramentów świętych. Tak jest z chrztem św. i tak jest z I Komunią Świętą. Czy rodzice niemowlaka są wierzący czy nie, gdy poproszą o chrzest dziecka, jest on mu udzielany. Podobnie jest z Eucharystią. Wystarczy, że dziecko chodzi na lekcje religii, to nawet gdy w ogóle nie chodzi na niedzielną Mszę, to do I Komunii Świętej przystąpi. Jakie są tego skutki ?

Człowiek potrzebuje Eucharystii, aby mógł żyć na wieki tym życiem, które jest z Boga samego.
Jan Paweł II, Łódź 1987.

Co roku prowadzę dużo rekolekcji szkolnych dla dzieci. W ich programie jest oczywiście także okazja do spowiedzi św. Ileż razy słyszę: Ostatni raz byłem u spowiedzi przed rokiem... A więc na rekolekcjach wielkopostnych. Do kościoła idzie cała szkoła, cała klasa, a więc i te dzieci, które w ciągu roku przechodzą obok kościoła.... dla których Eucharystia jest sakramentem niepotrzebnym... Pan Bóg istniejący, ale nijaki...

"Ja jestem chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął, a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie" (J 6, 35). Słowa Zbawiciela mówią o tym, że do Jezusa trzeba przychodzić... On zaś najpełniej jest tam, gdzie dzień i noc pali się wieczna lampka. Jeśli rodzice nie widzą głębszego sensu w obecności na niedzielnej Eucharystii, a więc nie prowadzą swoich dzieci do Jezusa, jaka będzie wiara tych dzieci w Boga za lat kilka ?

Do sakramentu bierzmowania w poszczególnych parafiach przystępuje od 70 do 90 procent danego rocznika młodzieży. Podobnie jest z sakramentem małżeństwa. Mniejszy procent wiernych korzysta z sakramentu pojednania. Młodzieży mojej parafii, która nie dojrzała do sakramentu bierzmowania, stwarzam okazję przystąpienia później, np. za pół roku. Tylko I Komunia zwyczajowo musi być udzielana wszystkim w tym samym czasie. Nawet gdy dzieci klas drugich nie są do tego dostatecznie przygotowane. Jak ten problem rozwiązać? Czy w ogóle da się go rozwiązać? Co ma zrobić ksiądz... co powinni rodzice... co księża biskupi...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 22/2003