Uczestnicy rajdu motocyklowego śladami św. Wojciecha modlili się u grobu biskupa męczennika. Msza św. w katedrze gnieźnieńskiej była zwieńczeniem ponadtygodniowej wyprawy do miejsc związanych z głównym patronem Polski.
Motocykliści dotarli do Gniezna 10 maja. Jechali z miejscowości Święty Gaj niedaleko Elbląga, gdzie 23 kwietnia 997 r. św. Wojciech poniósł śmierć męczeńską. Wskazując na jego życie i świadectwo, abp Józef Kowalczyk podkreślił, że postać tego niezwykłego misjonarza jest dla współczesnych z jednej strony urzekająca, z drugiej bardzo bliska. – Święty Wojciech pozostawił nam wspaniałe duchowe dziedzictwo, które mamy na nowo odkrywać i podejmować. Wartości, którym był wierny, są ponadczasowe i nieprzemijające. Patrząc na jego życie i świadectwo, warto dziś zapytać siebie: Czy Ewangelia jest dla mnie najważniejsza? Czy Bóg jest w moim życiu na pierwszym miejscu? Bo przecież – jak uczy nas św. Augustyn – jeśli Bóg będzie na pierwszym miejscu, to wszystko będzie na właściwym miejscu! – mówił w homilii metropolita gnieźnieński. Stwierdził również, że odważne świadectwo św. Wojciecha jest wezwaniem do przemiany życia. – Szczególnie teraz, w trwającym Roku Wiary, trzeba, abyśmy troszczyli się o wiarę zasianą w naszych sercach, tak aby z pomocą łaski Bożej pogłębiała się, umacniała i wydawała błogosławione owoce – prosił na koniec prymas Polski.
Pełne teksty artykułów „Przewodnika Katolickiego” w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









