Papież pokoju

Czas srebrnego jubileuszu pontyfikatu Jana Pawła II (nie licząc św. Piotra, trzeciego pod względem długości w historii Kościoła) przynosi szereg inicjatyw, których organizatorzy pragną uczcić to wydarzenie. Niewątpliwie najważniejszym darem dla Jubilata jest modlitwa w jego intencji. O to Papież prosi i przypomina przy różnych okazjach. Ostatnio w Pompejach w czasie uroczystości zakończenia...
Czyta się kilka minut

Czas srebrnego jubileuszu pontyfikatu Jana Pawła II (nie licząc św. Piotra, trzeciego pod względem długości w historii Kościoła) przynosi szereg inicjatyw, których organizatorzy pragną uczcić to wydarzenie. Niewątpliwie najważniejszym darem dla Jubilata jest modlitwa w jego intencji. O to Papież prosi i przypomina przy różnych okazjach. Ostatnio w Pompejach w czasie uroczystości zakończenia Roku Różańca, gdy mówił: - Módlcie się za mnie w tym sanktuarium dzisiaj i zawsze.

Właśnie w Pompejach Ojciec Święty po raz kolejny zaapelował do chrześcijan, aby we współpracy z wszystkimi ludźmi dobrej woli byli budowniczymi pokoju. W tej intencji odmówiono także Tajemnice Światła Różańca, aby "rzucić światło Chrystusa na konflikty, napięcia i dramaty pięciu kontynentów". Troska o pokój wypływa z samej istoty naszej wiary. Początek ziemskiego życia Zbawiciela to ogłoszenie pokoju ludziom, w których Bóg ma upodobanie, a pierwsze słowa Chrystusa Zmartwychwstałego skierowane do uczniów to: "Pokój wam". To, co cechuje i wyróżnia obecny pontyfikat, to inicjatywy spotkań członków różnych wyznań i religii, aby modlić się o dar pokoju. Nie przez przypadek wybrano dla tych inicjatyw Asyż, miasto św. Franciszka.

Nietrudno w tym kontekście zrozumieć zainteresowanie mediów oraz wielu ludzi tegoroczną Pokojową Nagrodą Nobla. Oczekiwano, że w roku jubileuszu, po 25 latach niestrudzonego wołania, błagania o pokój na świecie, to właśnie Papież zostanie laureatem tej nagrody. Media dodatkowo podgrzewały atmosferę, szukając odpowiedzi, na pytania, czy Ojciec Święty jest zainteresowany nagrodą, czy ją przyjmie, wreszcie jak zareagował, kiedy okazało się, że nie jest laureatem. Wszystko to mamy już za sobą. Gdy patrzymy na kontekst tego pokojowego wyróżnienia, to trzeba przyznać, że szanse Papieża, cokolwiek by się mówiło, nie były wielkie. Trzeba bowiem pamiętać, że jest to nagroda polityczna, a przynajmniej politycznie uwikłana. Nagroda przyznawana jest w kraju skandynawskim, gdzie ani sam Papież nie jest popularny, ani jego nauczanie, zwłaszcza w dziedzinie moralności nie jest - najdelikatniej mówiąc - akceptowane. Można to zrozumieć. Jednak wydaje się, że starania o pokój, wkład w dzieło pokoju i to w wymiarze światowym należy oceniać w sposób obiektywny. Komitet nagrody kieruje się jednak innym kryterium, niezwykle dzisiaj popularnym kryterium poprawności politycznej. Z wielu przyznanych Pokojowych Nagród Nobla, komitet wcale nie może być dumny. Przyznanie nagrody Papieżowi byłoby nie tyle wyróżnieniem Ojca Świętego, co raczej uwiarygodnieniem i dowartościowaniem samej nagrody.

Obchody rocznicy pontyfikatu przypominają, że zadanie poznania i wprowadzania w życie bogatego nauczania Jana Pawła II dopiero przed nami. W dniu inauguracji pontyfikatu Papież wołał: - Nie lękajcie się. Pontyfikat po 25 latach okazał się w wielu wymiarach wyjątkowy i przełomowy. Papież wychodzi poza schematy, standardowe zachowania, przełamuje bariery, po prostu nie lęka się.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2003