Ta sama organizacja, która jak przyznaje, nie może zabrać stanowiska w sprawie epidemii wirusa ebola, która pochłonęła już 11000 istnień ludzkich, poświęca lwią część swojej działalności i środków finansowych na promowanie gender, transgender oraz praw homoseksualistów. Najnowszy raport Światowej Organizacji Zdrowia nie przebił się do opinii publicznej, ponieważ ta dostatecznie często bombardowana jest informacjami typu: olimpijski lekkoatleta Bruce Jenner zmienił płeć i ogłosił, że nazywa się Caitlyn Jenner, za co odwagi pogratulował mu na Twitterze sam Barack Obama. Na porządku dziennym w szkołach, gdzie wprowadzono ideologię gender, chłopów namawia się do korzystania z toalet dziewczynek. W raporcie znalazł się apel o zapewnienie „wszechstronnej edukacji seksualnej tak, by udzielać koniecznej wiedzy, szerzyć wartości oraz nauczyć umiejętności podejmowania odpowiedzialnych decyzji w sprawie życia seksualnego”. Owe „wartości” scharakteryzowane zostały w opozycji wobec tradycyjnego rozumianego jako „negatywnego” postrzegania moralności. Wiele stwierdzeń zawartych we wspomnianych dokumencie, a zwłaszcza zalegalizowanie aborcji czy objęcie ochroną prawną wszystkich orientacji seksualnych i gender, jest sprzecznych z obowiązującymi w poszczególnych krajach aktami prawnymi.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.



