Niedawno jeden z czytelników...
Wraz z kilkoma kapłanami udzielałem Komunii św. podczas jednej z niedzielnych Mszy św. Czyniłem to, zresztą jak zawsze, ze spokojem i godnością. W pewnej chwili jednak przerwałem i zwróciłem uwagę dwóm młodym mężczyznom, by przestali rozmawiać. Gdy to usłyszeli, jeszcze głośniej wypowiedzieli kilka wulgarnych słów i odeszli od Stołu Pańskiego.
Niedawno jeden z czytelników „Przewodnika”, szafarz Komunii św., przysłał list, w którym podważał słuszność mojego polecenia skierowanego do kapłana, dotyczącego nieudzielenia Ciała Chrystusa pewnemu człowiekowi.*
Dwie sytuacje zaobserwowane przy Stole Pańskim. W pierwszym przypadku mężczyźni sami odeszli, nie przyjmując Komunii św., a w drugim osoba została poproszona o odejście. Obowiązkiem kapłana, bądź innego szafarza, jest udzielenie Komunii św. każdemu, kto tego pragnie, chyba że szafarz wie, że ta osoba jest tego sakramentu niegodna, np. jest pod wpływem alkoholu, bądź udzielający Komunii sam wie o jej przeszkodzie kanonicznej. Poza niebezpieczeństwem śmierci nie mogą otrzymywać Komunii św. osoby żyjące w związkach niesakramentalnych, a także osoby niemające świadomości ani wiary w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Ta druga sytuacja zachodzi często na Placu św. Piotra w Rzymie. Przybywają tam turyści z całego świata, także wyznawcy innych religii i niewierzący. Wyciągają rękę po Komunię św., by po chwili schować ją do kieszeni lub portfela „na pamiątkę pobytu w Rzymie”. Gdyby szafarz na temat konkretnego człowieka posiadał o tym wiedzę, nie wolno mu udzielić Ciała Chrystusa. Tyle na temat kanonicznej interpretacji udzielania Komunii św.
Moim zdaniem, coraz częściej pojawia się jednak inny problem związany z przyjmowaniem Komunii św. To problem zafałszowanego sumienia. Dotyczy osób, które żyją w grzechu śmiertelnym, natomiast w swoim sumieniu są przeświadczone o bezgrzeszności. Podczas Wigilii Paschalnej przy odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych kapłan zanim przyjmie od nas wyznanie wiary, wymaga wyrzeczenia się z naszej strony grzechu, zła i szatana. Ta kolejność ma nam uświadomić następującą logikę: jeśli chcę wyznać wiarę, muszę wcześniej wyrzec się grzechu, zła i szatana. Jeśli tak nie jest, to jaką można mieć wiarę?
Święta Zmartwychwstania Pańskiego gromadzą wielu wiernych przy Stole Pańskim. Czy wszyscy przystępujący naprawdę mogą przyjąć Ciało Chrystusa? Pamiętajmy przestrogę św. Pawła: „Kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej” (1 Kor 11, 27).
Wszystkim Czytelnikom życzę radosnych świąt i prawdziwego szczęścia, które daje godne przyjmowanie Komunii św. Alleluja!
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.




