Ksiądz odpowiada

(...) W gronie moich znajomych rozpadło się jedno z małżeństw. Niby nic niezwykłego, takie przypadki się zdarzają. Bardzo przykra i denerwująca jest jednak reakcja całego naszego grona. Takie pełne obłudy potępienie i oburzenie. Wszyscy poodwracali się od tych ludzi. Traktują ich jak trędowatych. Wcale nie uważam, że dobrze się stało ani że trzeba przejść nad tym do porządku...
Czyta się kilka minut

(...) W gronie moich znajomych rozpadło się jedno z małżeństw. Niby nic niezwykłego, takie przypadki się zdarzają. Bardzo przykra i denerwująca jest jednak reakcja całego naszego grona. Takie pełne obłudy potępienie i oburzenie. Wszyscy poodwracali się od tych ludzi. Traktują ich jak trędowatych. Wcale nie uważam, że dobrze się stało ani że trzeba przejść nad tym do porządku dziennego. Natomiast napełnia mnie obrzydzeniem postawa takiej pychy w zachowaniu moich znajomych. To wszystko są ludzie, którzy się deklarują jako wierzący i praktykujący, a utopiliby innych w łyżce wody. Jak mogę sprawić, by moi przyjaciele pojęli niestosowność swego postępowania? W tej chwili to sama nie wiem, czy gorszym złem jest rozkład małżeństwa, czy okrutne samozadowolenie otoczenia.

Izabela

To odwieczny problem ludzi, którzy są w gruncie rzeczy religijni i dobrzy, postępują porządnie, przestrzegają większości przykazań, a przynajmniej starają się tak robić. Niestety, bywa, że by podnieść poczucie własnej wartości oraz jakoś samemu sobie wynagrodzić za porządne życie, wpadają w nawyk porównywania się z innymi, by na tym tle zobaczyć siebie w lepszym świetle.

Wystarczy zauważyć, jak często w Ewangelii Jezus spotyka się z podobną ludzką postawą. Zazwyczaj to faryzeusze byli ludźmi mającymi podobny problem. Jezus wielokrotnie w swoim nauczaniu zwracał im na to uwagę. Niestety, często bez widocznych skutków. Wniosek z tego taki, że zadanie, jakie chciałabyś sobie postawić, jest naprawdę trudne. Taka ludzka postawa jest wyjątkowo odporna na zdanie otoczenia. Zacznij od modlitwy. Jak zwykle proszę, by uwzględniała ona dwa aspekty. Módl się o nawrócenie Twoich przyjaciół. Jednak nie zapomnij w modlitwie o samej sobie. O tym, by zaprosić Pana Boga do swego serca, sumienia, swoich uczuć, swojej motywacji. Tylko czystość Twojego serca i prawdziwa, szczera pobożność mogą być dostatecznym powodem podjęcia próby nawracania innych.

Nie bardzo wiem, jak można byłoby zasiać w sercach Twoich znajomych poczucie, że nie wszystko jest w porządku. Dużo zależy od tego, jacy to są ludzie. Jeśli można z nimi porozmawiać, to już połowa sukcesu. Jeśli są odporni na argumenty, to pewnie nawet lepiej nie próbować. I tak to nic nie da.

Moim zdaniem, warto uświadamiać sobie i innym, jak kruche jest nasze życie, jak wiele i stale coś się w nim zmienia. I choć bardzo pragniemy trwać w czymś, co już osiągnęliśmy, to przecież wystarczy chwila, by to zmienić. Możesz mówić o tym, że przecież nasz los jest w ręku Boga i nie wiemy, do czego nas jeszcze może On powołać. Nie wiadomo, przed jaką próbą staniemy i jak będziemy w stanie sobie z nią poradzić.

Jeśli jednak taka rozmowa nie wchodzi w grę, to zostały tylko krótkie uwagi i komentarze. Najlepiej cytaty z Ewangelii. Jak myślisz, "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni" będzie tu pasowało? Krople wody potrafią wydrążyć skałę, a Słowo Boże może poruszyć ludzkie serca. Staraj się nim kierować w swoim postępowaniu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2005