Nigeryjski biskup wspomina w wywiadzie udzielonym CNA, że pod koniec ubiegłego roku w czasie adoracji Najświętszego Sakramentu w swojej kaplicy ukazał mu się Pan Jezus, który wprawdzie na początku nic nie mówił, jedynie wyciągnął w jego kierunku miecz. Gdy kapłan wyciągnął po niego rękę, natychmiast zamienił się on w różaniec. Wtedy Jezus trzykrotnie powtórzył: Boho Haram odeszło. Biskup Doeme, komentując to wydarzenie mówi, że nie potrzebne mu są żadne profetyczne tłumaczenia, bowiem przekaz jej jasny: dzięki modlitwie różańcowej wypędzimy z kraju islamskich fanatyków. W wywiadzie przyznaje, że nie chciał się tym dzielić z innymi, ale w sumieniu czuł przynaglenie Ducha św. i poinformował o tym księży swojej diecezji oraz uczestników kwietniowego kongresu w Madrycie „Wszyscy jesteśmy Nazarejczykami”, mówiąc, że „terroryści sądzą, że paląc nasze kościoły zniszczą nas, zniszczą chrześcijaństwa. Ale to się nigdy nie stanie”. Diecezja Maiduguri w północno-wschodniej części Nigerii, którą w 2009 roku objął biskup skupiała około 125 tys. katolików, obecnie w wyniku krwawych zamachów Boko Haram działającej pod sztandarem ISIS, pozostało ich niespełna 50 tys. Biskup Doeme nie ustaje w wysiłkach, by umacniać w wierze swoich wiernych, w ten sposób odczytuje również prośbę Jezusa, od kilku miesięcy przemierza swoją diecezję z orędziem wzywającym do ufnej modlitwy różańcowej. W ciągu ostatnich lat biskupi Nigerii już dwukrotnie oddali kraj opiece Matki Bożej. „Modlitwa, zwłaszcza modlitwa różańcowa wyswobodzi nas ze szponów demona, jakim jest terroryzm i oczywiście jest skuteczna” – przekonuje nigeryjski biskup.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.



