Odwieczna tęsknota Boga i szansa człowieka

Kończy się listopad, który tradycyjnie podsuwa nam myśli o umieraniu i śmierci. Jeżeli jest na świecie jakaś sprawiedliwość, to bez wątpienia do jej przejawów zaliczyć można prawdę, iż wszyscy kiedyś spotkamy śmierć. A ta każdego z nas stawia wobec sytuacji nazywanej przez filozofów graniczną. I właśnie wówczas wyraźnie jawi się pełna prawda o życiu i o tym,...
Czyta się kilka minut

Kończy się listopad, który tradycyjnie podsuwa nam myśli o umieraniu i śmierci. Jeżeli jest na świecie jakaś sprawiedliwość, to bez wątpienia do jej przejawów zaliczyć można prawdę, iż wszyscy kiedyś spotkamy śmierć. A ta każdego z nas stawia wobec sytuacji nazywanej przez filozofów „graniczną”. I właśnie wówczas wyraźnie jawi się pełna prawda o życiu i o tym, co w nim jest najważniejsze. W obliczu majestatu śmierci jakże często kapitulują ci, którzy żyjąc czuli się panami życia lub śmierci innych, albo którym wydawało się, że niepotrzebna im prawda o Bogu i nieśmiertelności, którą On daje tym, którzy w Niego wierzą. Historia zna wiele przykładów porzucenia w ostatniej chwili życia tej zrodzonej z pychy pewności, że sam sobie poradzę, gdy śmierć nadejdzie. Nawet „najwięksi”, w ocenie tego świata, szukają Kogoś, kto im pomoże i objawi swoją bezgraniczną miłość miłosierną.

Z książki M. Lasoty, opisującej działania UB wobec kardynała Wojtyły, dowiadujemy się np. że znana ze swej okrutności i wręcz obsesyjnej nienawiści wobec Boga i Kościoła Julia Bystiger, ówczesna decydentka o życiu lub śmierci innych, sama przed śmiercią w 1975 roku przyjęła chrzest. Teraz zaś, niemalże na naszych oczach, dokonuje się kolejny powrót i odkrywanie Boga, który bogaty jest w łaskę i miłosierdzie. Z relacji Aliny Castro – córki „wielkiego i niezwyciężonego” Fidela Castro – dowiadujemy się, że w obliczu śmierci nie myśli on już o Kubie, tylko o Bogu. Informację taką podała w ubiegły piątek PAP za włoskim dziennikiem „Corriere della Sera”.

Już choćby te dwa przykłady pokazują, jak bardzo w sytuacji granicznej, przed śmiercią, z jednej strony ludzie radykalnie zmieniają sposób myślenia, a z drugiej okazuje się, jak Bóg szuka człowieka, który „skazał Go na wygnanie”, i jak bardzo „zawsze tęsknił za powrotem do człowieka, który był Jego ojczyzną” (R. Brandstaetter, „Przypowieść o ojczyźnie”).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2006