Logo Przewdonik Katolicki
Archidiecezja poznańska

Cud w Kazachstanie

Błażej Tobolski | 04.05.15r

Niezwykle ciężki był los Polaków wysiedlonych w 1936 r. z rozkazu Stalina z Kresów do Kazachstanu. To karta naszej historii, której nie możemy odłożyć do archiwum niepamięci.

Ten wciąż mało znany rozdział w dziejach naszego narodu pomoże nam zrozumieć film dokumentalny pt. „Jezioro” przybliżający losy Polaków deportowanych w 1936 r. do Oziornoje w Kazachstanie. Zostanie on wyświetlony 7 maja o godz. 19.30 w parafii pw. Pierwszych Polskich Męczenników w Poznaniu na os. Tysiąclecia. Na projekcji będzie obecny abp Tomasz Peta, metropolita w kazachskiej Astanie.
Tytułowe jezioro powstało w kazachskim stepie nagle 25 marca 1941 w święto Zwiastowania NMP podczas nagłych, niespodziewanych i gwałtownych roztopów na zachodnim krańcu wsi Oziornoje, topniejąca woda wypełniła powierzchnię wyschniętego w przeszłości jeziora, w którym pojawiło się mnóstwo ryb. Mieszkańcy uznali to wydarzenie za cud – wymodlony na tej „nieludzkiej ziemi”, jak ją nazywano, na której Bóg był „zakazany”. Ryby bowiem, które w równie niewytłumaczalny sposób pojawiły się w jeziorze, uratowały ich od śmierci głodowej.
Pierwszy ksiądz przyjechał do Oziornoje dopiero w 1955 r., potajemnie. Dziś jest tu już kościół, są księża i siostry zakonne. Oziornoje powoli staje się też centrum duchowym Kazachstanu. Papież Jan Paweł II będąc w Astanie, mówił: „A teraz duchowo jadę do sanktuarium narodowego, gdzie wy oddajecie cześć Królowej Pokoju”. Obecnie wybudowano tam także kaplicę dla ołtarza „Gwiazda Kazachstanu”, jednego z dwunastu ołtarzy – gwiazd w koronie Królowej Pokoju, które na wszystkich kontynentach mają wzywać do modlitwy o pokój.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    Marcin
    01.12.2018 r., godz. 22:15

    To samo może stać się z Rosją - będzie obfitować w bogactwo zarówno to duchowe jak i materialne. Warunek jest jeden. Rosja musi się nawrócić i przestać nękać Ukrainę, oszukiwać Europę, uśmiechać się fałszywie do świata. Jeśli Rosja prawdziwie odda się pod opiekę Maryi i będzie żyć według Przykazań Bożych, Bóg sprawi, że Rosja będzie potegą - potęga duchową w której również będzie pomnażać się bogactwo materialne. A świat będzie szanował Rosję. ROSJO ZAUFAJ BOGU JUŻ DZIŚ!!!

  • awatar
    Effen
    21.07.2018 r., godz. 18:21

    Wątek historyczny wysiedleń Polaków został poruszony prawidłowo, choć zabrakło miejsca na szersze rozważania naukowe. Prawdą jest stwierdzenie, że wiele ludzi przeżyło nieludzkie sceny w dalekich rosyjskich stronach, wspominając ów czas ze łzami w oczach nawet po wieli latach. Pamiętać też należy, że owe zesłanie nie były tylko aktem jednorazowym, z dodaniem faktu jak wiele osób także się zrusyfikowało. Rusyfikowali się Polacy, ale także na przykład wielu Niemców nadwołżańskich. Dziś już nikt nie chce pamiętać, że car Aleksander I odwiedzając Niemcy, a dokładnie Stuttgart, zaprosił wielu Niemców do Rosji, a tam pojechało wielu wyznawców drobnych wyznań, m. in. Baptystów, którzy osiedlili się na Kaukazie. Powstała dzięki temu m. in. lokalna armeńsko-niemiecka kultura muzyczna, która była także odzwierciedleniem owych lokalnych ewangelikalnych myśli religijnych, praktycznie niezrozumiałych szerszemu gronu Katolików, czy Prawosławnych. Obecnie pamięta się co najwyżej rzesze Niemców, którzy znaleźli się w kotle stalingradzkim marszałka von Paulusa z okresu II wojny światowej. Z biegiem lat sprawa przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie dla kogokolwiek, albowiem młode pokolenie wyrosłe w nowych warunkach, w nowych granicach, nie będzie chciało przypominać sobie biednego losu jakiegoś tam starszego wiekiem dziadka. Może jeden się tutaj wzruszy na zasadzie litości, inny machnie ręką, a jeszcze inny popuka się w czoło na zasadzie, że jakieś "zapłakane świry" coś tam wspominają sprzed stu lat! Niestety owe wysiedlenia umrą śmiercią naturalną i to już niedługo, a młodzież będzie budować nową historię, której też nikt nie będzie chciał wspominać (bo i po co?).

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki