Logo Przewdonik Katolicki
zdjecie

Łukasz Kaźmierczak

Dziennikarz

politolog, od 2003 roku dziennikarz „Przewodnika Katolickiego”.

Odchył od „normy”

10.09.15r

Palący problem przyjęcia w nasze progi uchodźców sprawił, że Kościół chwilowo przestał robić za dyżurnego chłopca do bicia w debacie publicznej.

To zadziwiające , dyżurni antyklerykałowie i te media, które uznawane są zwykle za nieprzychylne Kościołowi, milczą. Nie komentują zaangażowania Kościoła w sprawę uchodźców i apeli o udzielenie im pomocy jako mieszania się w nie swoje sprawy, wychodzenia  poza kruchtę i naruszania świętej zasady świeckości państwa. Teraz to nie przeszkadza. Teraz nikt nie mówi, że Kościół jest w związku z tym instytucją wsteczną, zaborczą, żerującą na państwie. Nagle okazuje się, że ten tak bardzo poszturchiwany na co dzień Kościół może mieć ważną misję do spełnienia w naszym społeczeństwie.
Oczywiście, ta cisza jest tylko chwilowa, podyktowana wyłącznie względami koniunkturalnymi. Zaraz wszystko wróci do „normy” i znowu ruszy na całego antykościelny „hejt”. Ale może choć przez moment ten i ów w skrytości ducha zastanowi się, czy naprawdę warto na co dzień aż tak bardzo atakować Kościół za jego zaangażowanie w sprawy społeczne? Krok po kroku podkopywać, kąsać, wytykać, polować, rugować? Czy walka o sterylnie pojmowaną świeckość państwa jest na dłuższą metę naprawdę opłacalna? Bo kiedy przychodzi co do czego, to właśnie ten „zły” Kościół potrafi stawić czoła problemom, od których umywają ręce świeccy politycy i instytucje państwa.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki