"Nasi" do boju! |
Piłkarzom Lecha Poznań nie udało się awansować do kolejnej rundy Ligi Europejskiej. Trzeba jednak przyznać, że na tle innych drużyn z naszego kraju spisywali się w tych rozgrywkach znakomicie. Malkontenci wskazują, że sukcesy pucharowe zapewniali zespołowi głównie obcokrajowcy.
Artjoms Rudnevs (Łotysz), Manuel Arboleda (Kolumbijczyk), Semir Stilić (Bośniak), Sergei Krivets (Białorusin). Bez ich dobrej gry drużyna na pewno nie miałaby tak dobrych wyników. Na szczęście dla poznańskich kibiców narodowość gwiazd „Lecha” nie jest problemem. W plebiscycie na „ulubieńca kibiców” po raz kolejny wybrany został Serb, Ivan Djurdjević. Niedługo ucieszyć powinni się też zwolennicy większego udziału polskich piłkarzy w sukcesach Lecha. Manuel Arboleda wypełnił już dokumenty niezbędne do przyznania mu polskiego obywatelstwa! „Maniek” od ponad 5 lat mieszka w naszym kraju, zdobywał mistrzostwo Polski, mówi po polsku i chce grać w reprezentacji narodowej. Dlaczego nie miałby być jeszcze bardziej „nasz”?
Z podziałem na „naszych” i „nie naszych” mamy problemy już od wielu lat. I to nie tylko w sporcie. „Nasz” szesnastowieczny władca, król Stefan Batory był Węgrem. Dobrze przysłużył się Rzeczypospolitej, mimo że nie mówił po polsku. Nie był chyba mniej „nasz” niż Stanisław August Poniatowski? Ten ostatni, po doprowadzeniu państwa do upadku, zgodził się na rozbiory Polski, aby następnie cieszyć się dostatnim życiem na dworze rosyjskiej carycy Katarzyny. Jeśli upamiętnianie Stanisława Augusta Poniatowskiego wydaje się pomysłem dziwacznym, to warto zauważyć, że ulice niektórych polskich miast do dziś noszą znacznie bardziej szokujące nazwy. Róży Luksemburg, Hanki Sawickiej, Juliana Marchlewskiego... Na szczęście w całym kraju nie ma już ulic imienia Józefa Stalina. Za to ciągle upamiętniany jest jego dobry przyjaciel, amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt, przywódca „demokratycznego świata”, który oddał Polskę moskiewskim komunistom. Trudno znaleźć jakiekolwiek uzasadnienie dla tej sytuacji. Podobnie jak dla faktu, że swojej ulicy w wielu dużych miastach nie ma Ronald Reagan. A to właśnie dzięki jego polityce, Polsce udało się wydobyć z komunistycznej niewoli. Na pewno zasługuje na uhonorowanie znacznie bardziej niż Roosevelt! Zresztą w porównaniu z tym ostatnim zasługi Manuela Arboledy też wydają się imponujące.
| oceń artykuł: |
|
5/5 (6) |
| następny | następny | wróć |
|
|
dodaj komentarz
|
- „MO” – Medialni Ogłupiacze
-
Dziennikarze telewizyjni nie mają łatwej pracy. Pracodawcy oczekują od nich, aby niemal każdy z zaprezentowanych materiałów wstrząsnął widzem. Bez względu na tematykę i rangę relacjonowanych wydarzeń! Zanim dziennikarz profesjonalista wykrzyczy komentarz do kamery, powinien swoją relację bardzo podkoloryzować...
więcej » - Oddajcie nasze 300 miliardów!
-
Dawno, dawno temu jeden z popularnych wokalistów zdenerwował swoją piosenką ówczesnego prezydenta Polski Lecha Wałęsę. „Wałęsa, dawaj moje 100 milionów” – wyśpiewywał ze sceny artysta.
więcej » - Kosmiczne finanse
-
Już od wielu miesięcy najbardziej opiniotwórcze stacje telewizyjne przyznają, że „źle się dzieje w państwie…”. No właśnie, w którym państwie?
więcej » - Niewolnicy demokracji
-
W październiku tego roku znów zadecydujemy o składzie parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej. Wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów.
więcej » - Moralność i polityka
-
Sześć lat temu Rocco Buttiglione – profesor prawa i filozofii, włoski polityk, doktor honoris causa KUL – był oficjalnym kandydatem do objęcia urzędu komisarza Unii Europejskiej ds. praw człowieka. Po burzliwych debatach w Parlamencie Europejskim Buttiglione nie został unijnym komisarzem. Eurodeputowani uznali, że jego kandydatura jest nie do przyjęcia ze względu na... „zbyt katolickie” poglądy.
więcej » - Trochę kultury...
-
Kilka lat temu jeden z bardzo popularnych polityków rozbawił innych parlamentarzystów do łez. Prowadząc obrady sejmowe, zaapelował do kolegów... o kulturalne zachowanie. Śmiechu było przy tym co niemiara! Nie dość, że sam prowadzący obrady nie miał sławy gentlemana, to jeszcze, wcielając się w rolę obrońcy kultury, karcił kolegów politykierów, demonstracyjnie okazując zniesmaczenie ich zachowaniem.
więcej » - Pytania do emerytalnych propagandzistów
-
Demokratyczni przywódcy, którzy chcieliby zachować swoje stanowiska, a jednocześnie dobrze przysłużyć się krajowi i jego mieszkańcom, z reguły – po objęciu władzy – rezygnują z części swych zamierzeń. Polityk musi przecież myśleć o przedwyborczym „tu i teraz”... Czy obywatele mają zapewnioną „ciepłą wodę w kranie”? Jeśli tak, wystarczy uśmiechać się, udzielać wywiadów i spokojnie oczekiwać na kolejny wyborczy triumf. Czasem jednak politycy podejmują decyzje przynoszące wieloletnie skutki.
więcej » - Dyplomacja i pryszcze
-
Gdy ponad trzy lata temu premier Donald Tusk ogłaszał nadejście nowego etapu w polskiej polityce zagranicznej, wśród dziennikarzy i komentatorów zapanował entuzjazm. "Dyplomacja uśmiechów", "ocieplenie relacji z sąsiadami", częste, przyjacielskie spotkania i rozmowy z przywódcami unijnymi... Wszystkie te dobrze brzmiące zapowiedzi miały doprowadzić do umocnienia pozycji Polski w świecie i rozwiązania najważniejszych, międzynarodowych problemów naszego kraju.
więcej » - Powrót Dziadka Mroza
-
Przez prawie dwa ostatnie miesiące poprzedniego roku polscy dziennikarze zachowywali się podobnie jak pracownicy marketów. Dzięki temu na łamach gazet, tak jak w halach targowych, panowała „przedświąteczna atmosfera”. O ile jednak markety jedynie zachęcały do zakupów, to media dodatkowo podtrzymywały nas na duchu i radziły jak przetrwać święta.
więcej » - Pawie pióra demokracji
-
Wybory samorządowe już za nami. Kilkadziesiąt tysięcy radnych znów może cieszyć się ze swych zwycięstw. A co z wyborcami? Dla nich powyborcze wnioski nie powinny być aż tak wesołe. Zarówno partie polityczne, jak i zgłaszani przez nie kandydaci... zlekceważyli głosujących!
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Nagroda dla "Przewodnika"
- Społeczeństwo
- Krajobraz po rewolucji
- Cyberkracja
- Książka feministki pomoże w walce z pornografią



drukuj













