dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Piotr Dogondke

Wszystko ma swój czas

Ostatni wyczyn polskiego podróżnika Aleksandra Doby, który mając 64 lata, przepłynął samotnie kajakiem Atlantyk, mógłby sugerować, że na wszystko zawsze jest czas.

 

To jednak tylko złudzenie. Wystarczy przejrzeć listę wcześniejszych dokonań polskiego podróżnika, by zrozumieć, że nie był to przypadkowy sukces czy szaleństwo starszego pana, tylko zwieńczenie wieloletniej, żmudnej pracy nad sobą. Pismo Święte w pięknych słowach Księgi Koheleta poucza nas: „Wszystko ma swój czas, i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania tego co zasadzono” (Koh 3, 1-2). Mam jednak wrażenie, że ta prosta prawda współczesnemu człowiekowi ucieka przez palce.

Niedawno ogłoszono dane dotyczące tzw. statystycznych Włochów. Wynika z nich, że przeciętna mieszkanka Półwyspu Apenińskiego zawiera związek małżeński w wieku 30 lat, ale – co ważniejsze – granica wieku, kiedy ludzie decydują się na małżeństwo, przesunęła się o cztery lata w stosunku do połowy ubiegłego wieku.

Pamiętam, jak zwracał mi na to uwagę mój kolega, który ożenił się z Włoszką i zamieszkał tam w czasie, gdy w Polsce wolny rynek dopiero raczkował. Podkreślał wtedy, że młodzi Włosi nie chcą się żenić. Wolą skakać ze spadochronami lub podróżować, niż zakładać rodzinę. Taka włoska tradycja.

Statystycznie biorąc, w Polsce wydaje się być lepiej. Polka wychodzi za mąż w wieku 24 lat (dane z 2005 r., powtarzane w publikacjach z 2010 r.). Obawiam się jednak, że tendencja w naszym kraju jest taka jak we Włoszech. Wystarczy rozejrzeć się wokoło i zobaczyć, ilu młodych, prężnych ludzi, w pierwszej kolejności myśli o sukcesie zawodowym, a dopiero później o rodzinie.

Co gorsza, chociaż nie potwierdzę tego danymi, odnoszę wrażenie, że wielu ludzi nawet gdy ten sukces osiągnie, nie pali się do założenia rodziny i wychowywania dzieci. Do tego wikła się też czasem w związki niesakramentalne. Sprzyja temu oczywiście wzorzec lansowany przez różne płytkie seriale…

A mnie nurtuje pytanie, kiedy w takim razie przyjdzie czas na normalne, zwykłe życie rodzinne, na dzieci. Oby młodzi Polacy nie przespali swojego czasu, bo to nie prawda, że wszytko można i w każdym wieku.

 

oceń artykuł:
2/5 (1)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Trzeba zabiegać o prawdę
  • Niedawna rocznica wybuchu powstania warszawskiego przypomina potrzebę promocji historii i patriotyzmu we współczesnej Polsce. Muzeum Powstania Warszawskiego jest z pewnością przykładem udanego działania w tej sferze.

    więcej »
  • Nie oddawać!
  • Wielokrotnie na łamach „Przewodnika Katolickiego” pisaliśmy o współczesnym prześladowaniu chrześcijan na świecie. Również o szykanach i dyskryminacji, jakich doświadczają wierzący w cywilizowanej Europie.

    więcej »
  • Stop bezradności
  • Człowiek wobec tragedii dziecka jest bezsilny. Tę bezsilność szczególnie czuje się, gdy sprawcą dramatu jest inne dziecko. Nie możemy jednak tej bezradności ulegać.
    więcej »
  • Uczeń też obywatel
  • Czy przegłosowana ostatnio ustawa o Systemie Informacji Oświatowej spełnia wymogi nowoczesnego państwa prawa? Czy zasadnym jest gromadzenia tak szczegółowych danych na temat naszych dzieci?

    więcej »
  • Nasz wspólny lot
  •  

    Ważnym elementem obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej był fakt, że przypomniano ten niewiarygodny wręcz nastrój skupienia i solidarności narodu wobec tragedii. Niestety, dziś nie ma po nim prawie śladu.

     

    więcej »
  • Nasze pieniądze w naszych rękach
  •  

    Od 2004 r. możemy sami decydować, na jaki cel przeznaczymy 1 proc. naszego podatku dochodowego. Nie rezygnujmy z tego prawa!

    więcej »
  • Sztuka, ale jaka?
  •  

    Wydano komiks o Chopinie. Nie da się w związku z tym uniknąć pytania: o promocję jakiej kultury, za nasze pieniądze, chodzi podmiotom odpowiedzialnym?

    więcej »
  • Wyzwania nowej rewolucji
  • Zmiany, które dokonują się na naszych oczach, przybierają tak wielką skalę, że można je porównać do rewolucji przemysłowej. Dziś mamy rewolucję komputerowo-internetową.

    więcej »
  • Nie samym chlebem...
  • Po uroczystości Objawienia Pańskiego zadzwonił do naszej redakcji jeden z duszpasterzy, od 18 lat proboszcz, by podzielić się z nami swoją radością z przeżywania tego dnia przez wiernych.

    więcej »
  • Nowy rok bieży
  •  

    Co przyniesie? Nikt tak naprawdę nie wie. Ale wszyscy życzymy sobie szczęścia, choć trudno czasem o optymizm.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego