dzisiaj jest: sobota, 26.05.2012 | Imieniny:
Komentarze / Michał Gryczyński

Przeciw spętaniu sieci

data dodania: 2012-02-06

Po ładnej wiośnie tej zimy nastał nam czas mrozów. Nie tylko w pogodzie, ale i w polityce, bo popularność niemiłościwie nam panujących zaczęła spadać.

 

Dywagacje dlaczego Palikot nie odważył się w Sejmie zapalić jointa, uciął atak hakerów w cyberprzestrzeni na oficjalne strony rządowe. A potem kierowcy skrzyknęli się i na znak protestu przeciw wysokim cenom paliw zaczęli blokować drogi. Wreszcie tysiące młodych ludzi wyszło na ulice większych miast, protestując przeciw podpisaniu ACTA.

O ile ten pierwszy dyskurs był jałowy – bo palikociarnia gada jak „najarana” i bez palenia marihuany - to atak hakerów i akcje internautów dały władzy do myślenia. Zwłaszcza w sprawie ACTA, bo to wyraźny sygnał, że takich dokumentów nie należy podpisywać bez wcześniejszych konsultacji. Porozumienie negocjowano w tajemnicy przed opinią publiczną, konsultując się jedynie z przedstawicielami amerykańskiej branży rozrywkowej. I dopiero w 2008 r. - za pośrednictwem WikiLeaks - poznaliśmy tajny zapis negocjacji międzyrządowych. Teraz zapewniają nas, że dokument ów nie wnosi nic nowego; to warto było go podpisywać? Swoistym przejawem poczucia humoru rządu było ogłoszenie decyzji o podpisaniu ACTA przez Polskę w komunikacie dotyczącym... rolnictwa i rybołówstwa. Niebawem użytkownicy sieci zaczęli pisać do Donalda Tuska, ale wkrótce okazało się, że 7700 wpisów przeciwnych ACTA Kancelaria Premiera usunęła z profilu na Facebooku. Tusk oznajmił, że były wulgarne, ale kłamał, bo okazało się, że wulgaryzmy zawierało zaledwie 1,5 proc. wpisów. Nastała nam więc cenzura, podobna do tej z czasów słusznie minionych. 

Tymczasem pod pozorem walki z piractwem internetowym, ACTA chroni wyłącznie interesy pośredników, czyli stowarzyszeń, korporacji i koncernów  muzycznych oraz filmowych. Twórcom nie wzrosną więc tantiemy, bo ci, którzy ściągali ich utwory z sieci, na pewno nie wyruszą nagle ani do sklepów, ani do kin. Co najwyżej przestaną słuchać ich utworów i oglądać filmy z ich udziałem. A ja mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy, żeby likwidować biblioteki, bo przecież tam darmo korzysta się z cudzej własności intelektualnej każdego dnia.

ACTA niesie liczne zagrożenia dla naszej prywatności. Zdaniem prawników dokument jest kiepsko napisany, zawiera cały szereg niejasności i dlatego rodzi obawy przed m.in. stałym monitorowaniem, czyli inwigilacją, naruszaniem wolności słowa, czy zmuszaniem dostawców usług internetowych do udostępniania danych osobowych podmiotom, które uznają, że naruszono ich prawa własności intelektualnej. A także przed kosztownymi konsekwencjami prawnymi, bo usługi np. amerykańskich adwokatów do tanich nie należą. 

Zabawne, że do protestujących próbowali przyłączyć się politycy opozycyjni, choć wcześniej wspierali podpisanie tego dokumentu. Usiłował uczynić to również Palikot ze swoją świtą, ale został wygwizdany i wybuczany. W sposób nieparlamentary dano mu do zrozumienia, że nie jest mile widziany, a pożegnało go skandowanie: „Tylko idiota głosuje na Palikowa”. I coś w tym chyba jest, bo nie chce się wierzyć, że ktoś rozumny oddał na niego głos.

oceń artykuł:
0/5 (0)
następny   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • A my będziem w piłkę grali!
  •    ...wszystkie rzewne opowieści o rzekomo wyższych emeryturach, które ma nam zagwarantować praca prawie do  śmierci, możemy spokojnie włożyć pomiędzy bajki

    więcej »
  • O „zimnej Zośce” i korekcie kapitalizmu
  •    ...najwyraźniej Miller - stary, wypróbowany towarzysz – poczuł się urażony, że „wajchowy” zmusza go do rywalizacji z kimś takim jak Palikot i jego dziwadła

    więcej »
  • Płacz nic nie pomoże
  •   Świadczenia emerytalne są coraz bardziej iluzoryczne, a obecnie każdy pracujący przeznacza – wedle wyliczeń ekspertów – już po 900 złotych miesięcznie, aby emerytury mogły być wypłacane na bieżąco.

    więcej »
  • Kto kogo ociotował?
  •    Na lewicy pojawiła się moda na zrzucanie kajdan. Co zdumiewa, bo kto zna nieco historię i ma nie najgorszą pamięć wie, że lewica – zwłaszcza ta z komunistycznym rodowodem – poniosła niemałe zasługi w dziele zakuwania innych w kajdany.

    więcej »
  • Nie wstyd być Polakiem
  •  ...cóż w tym szowinistycznego, że autor piosenki deklaruje dumę z bycia Polakiem? Lider zespołu jest rodowitym mieszkańcem Opola (...), co ma swoją wymowę w świetle wyników ostatniego spisu powszechnego

    więcej »
  • Tusku – już nie musisz!
  •   Upłynęło sporo czasu od pamiętnego: „Tusku – musisz!”, kiedy szef PO brał władzę, aby odsunąć w niebyt „zbrodniczy reżim kaczystów”. Obwieścił nastanie rządów miłości i zapowiedział cuda. Zanim okazało się, że „cudów nie ma, wszystko ściema”, udało się mu skutecznie zneutralizować w partii najgroźniejszych konkurentów i - dzięki pieszczotom większości mediów - przetrwać rozmaite zawirowania.

    więcej »
  • Wiosna, ach, to Ty...
  • A może by tak rząd postawił się Brukseli również w innych sprawach? Choćby w sprawie zakazu używania normalnych żarówek, a także rozporządzenia o trzymaniu kur w większych klatkach.

    więcej »
  • Niedaleko Damaszku...
  • Szef izraelskiego wywiadu wojskowego ostrzega, że jeśli USA nie dadzą gwarancji pokrzyżowania planów nuklearnych Teheranu, to Izrael zaatakuje Iran

    więcej »
  • ZUS i tak się wyżywi
  • Rząd odkrył nagle, że brak mu pieniędzy i usiłuje jednostronnie zredukować zobowiązania państwa wobec emerytów. A przecież emerytura nie jest świadczeniem socjalnym – płacimy na nią składki! – więc to jawne złamanie umowy

    więcej »
  • Jaka studniówka, taki polonez
  • Skoro po wyborach platformersi tak długo fetowali zwycięstwo, że nowy rząd został sformowany późno, to akurat teraz zbliża się jego studniówka. A ją, najczęściej, otwiera właśnie polonez.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego